Och aż tak bym nie demonizował. Ja tam lubię się pomęczyć w ospreju. Problem z składaniem się do strzału miałem przez jakiś czas, aż przywykłem. Jestem też w trakcie kupowania rozwiązania problemu wyciągania magów z kieszeni na bokach, tj. shingle (są zdjęcia żołnierzy, którzy ich używali, nosząc je jak zauważył BrotherJan na brzuchu, inną kwestią jest czy wygląda to amerykańsko, a o ile nie ma się za dużych ładownic da się położyć na brzuchu). Z tym plecakiem to bym nie przesadzał, o ile jest dobrze wyregulowany nie powinien przeszkadzać, a przeszedłem już 20km z plecakiem na ospreju.