To ja jeszcze dorzucę:
1. Unikaj znajdowania się wokoło elementów, które kontrastują lub zwracają uwagę jako takie.
2. Postaraj się maksymalnie odwrócić/pochylić głowę, kiedy jest szansa wypatrzenia Cię przez kogoś. Jednak nie trać go z pola widzenia!
3. Układaj się w pozycji, która jak najmniej przypomina stwarzającego zagrożenie strzeaca.
4. Maskowanie twarzy farbą czasem daje więcej niż najlepszy kamuflaż (nie zapomnij i szyi!)
5. Wykorzystuj odwróconą uwagę przeciwnika, wtedy czasem nawet nie usłyszy jak przebiegniesz koło niego parę metrów (wymaga wprawy, ale skoro ASG to nie wojna, czasem warto spróbować - jest co wspominać potem ;)
6. Zmieniając pozycję ZAWSZE miej pod ręką plan B w którym zawrzesz udanie się w miejsce, które zapewni Ci osłoną i kontrolę sytuacji. Im więcej krokół naprzód będziesz w stanie przewidzieć, tym mniejsza szansa wykrycia/trafienia.
7. Zachowaj zimną krew - dla części to oczywistość, ale warto podkreślić to jeszcze raz - pierwsze co dostrzega ludzkie oko to ruch, potem cała reszta. Czasem warto wytrzymać w bezruchu podejrzane spojrzenie. Nie ukrywam - wymaga prwawy w ocenianiu sytuacji
8. Ja lubię chodzić w pozycji takiej, gdy prawa ręka trzyma pewnie karabin, a lewa stanowi podparcie w niskim ruchu. Zapewnia to względnie szybką możliwość reakcji na nagłe wykrycie, przy kompromisie zapewnienia sobie małej sylwetki ciała.
9. Idąc w grupie warto wiedzieć kto z was się najgorzej ukrywa, ponieważ ta osoba zwykle staje się pierwszą ofiarą i miejscem od którego rozpoczyna się wasz kontakt. Wtedy lepiej możesz się przygotować na szybkie rozplanowanie taktyki starcia ew. znalezienie miejsca, w którym reszta grupy pozostanie widoczna (honor honorem, ale żyć trzeba ;)
10. Zawsze przyjmij, że przeciwnik widzi lepiej niż przypuszczasz. Jak nie wykonuje gwałtownych reakcji może Cię wpuszczać w zasadzkę.
Oj, trochę odbiegłem od tematu. Mam nadzieję, że wam cokolwiek pomogą. ;)