Witam, replika świeżo co kupiona na wigilię. Wczoraj kupiłem gaz i kulki, przestrzelałem i replika chodziła jak ta lala. Dzisiaj pierwszy magazynek poszedł bez problemu przy drugim zacięcie. Rozebrałem replikę wyjąłem kulkę i złożyłem. Przeładowałem na pusto zamek chodził, włożyłem magazynek i bum znowu zacięcie. Rozebrałem wyjąłem kulkę z komory założyłem zamek i już przy pierwszym puszczeniu (bez magazynka) zamek nie doskoczył do końca. Wygląda to tak jakby dysza i zawór gazowy nie chciały w ogóle współpracować z zamkiem i nie cofa się do tyłu. Macie koledzy jakieś porady co z tym fantem zrobić? Mogę dostarczyć zdjęcia ale dopiero wieczorem bo jestem na wyjeździe. Replika kupiona na Gunfirerze za prawie 4 stówy a nie chciałbym wydawać kolejnej kasy na serwis jeśli da się to naprawić samemu. Pozdrawiam i szczęśliwego nowego roku!
PS: Strzelałem w domu w normalnej temperaturze na gazie Smart Gas i kulkami od Specny 0.25g