@rafik1213
Dokładnie dzisiaj stawiło się 55osób (sam dzieliłem oddziały). Na zapowiedziane prawie 200osób to wynik bardzo kiepski.
Jeżeli mowa o tych piwach i strzelaniu w SZ. To są tylko ludzie i nawet, a ludzie są różni. Mówię teraz dokładnie o Safe Zone. Byłem na wielu zlotach i na wielu widziałem, że organizatorzy umilali sobie czas w sztabie przy piwko. Sam nie widzę w tym nic dziwnego, a że niektórzy uczestnicy (dorośli) biorą z nich przykład, to chyba źle świadczy o uczestnikach, którzy nie posiadają wyobraźni i nie znają prawa AS. Organizator to też człowiek i nie wszystko widzi, jeśli ktoś za jego plecami pije piwo to nie można mieć winy do organizatora o tą sprawę.
Drugi dzień imprezy został bardzo przemyślany i organizatorzy stanęli na wysokości zadania i dali nam to, po co ludzie przyjechali- świetną i przemyślaną zabawę. Każda historyczna formacja miała inny cel, jedni bronili, inni prowadzili akcje zaczepne, a jeszcze inni przenosili ważne przedmioty (kanistry z benzyną). Można śmiało wiedzieć, że gdyby pierwszy dzień był przygotowany jak drugi to zlot okazałby się strzałem w dziesiątkę.
Tutaj pragnę podziękować organizatorom za dużo cierpliwości i wytrwałości w realizowaniu swoich planów. Z tego co się dowiedziałem, że to pierwszy dzień miał wyglądać zupełnie inaczej, ale nieprzewidziane okoliczności wymusiły na organizatorze improwizację, która wielu nie przypadła do gustu.
Jeszcze raz dziękuję ekipie sklepu AK Militaria i pragnę pozdrowić wszystkich organizatorów i ludzi uczestniczących w Ardenach 2010. Na końcu jeszcze ślę pozdrowienia pani ze sklepiku z zaopatrzeniem, chociaż nie dane było nam się poznać bliżej :D.
Pecyn, Oddział Hydra- Żychlin.