gribshift
Użytkownik-
Posts
39 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gribshift
-
Sporo teoretyzuje się o Wellach, więc postanowiłem kupić MP5A5 i sprawdzić jak to jest naprawdę. Oczywiście Czoper w swojej recenzji napisał dużo o niej, ale może moje bazgroły się komuś przydadzą. Dodam , że nie wzorowałem się na żadnym opisie, są to wyłącznie moje spostrzeżenia. Nie jestem w stanie porównać Wella z TM, bo nie miałem okazji z niego strzelać (w związku z tym wszystkie wady mogą występować też w modelu TM). Mogę dawać najwyżej porównania do MP5A5 ICS, ale Well i ICS ma oczywiście więcej różnic jak Well i TM. A więc do rzeczy: W pudle: MP5A5, bateria, ładowarka, hi-cap 240 kulek, klucz ampulowy, zawieszenie, wycior, szitkulki. Wykonanie: Body ogólnie porządne, z bardzo dobrego materiału wykonany jest chwyt, moim zdaniem identyczny z ICS, tak samo chwyt przedni. Całość body jest dobrze wykonana, kiepsko wygląda tylko muszka i szczerbinka (szczerbinaka jak dla mnie do wymiany). Tłumik płomienia też z tworzywa, ale nie rzuca się to w oczy. Kolba dosyć solidna, lekkie luzy, ale do wytrzymania. Stopka z tworzywa. Kolba w ICS zrobiła na mnie prawdę mówiąc gorsze wrażenie. Zawieszenie takie sobie (plastikowa klamra), ale spokojnie można używać. Zresztą chodzi o AEGa, a nie o zawieszenie. Mechanika: Nie wiem jak w innych egzemplarzach, ale w moim jest pewna wada bezpiecznika. Mianowicie, kiedy jest ustawiony do oporu w pozycji „zabezpieczony”, to spust co prawda stawia opór, ale przy nacisku (niezbyt mocnym) da się opór złamać. Jednak da się zablokować spust porządnie, ale potrzebne jest wyczucie. Spust blokowany jest w pozycji bliższej „ognia pojedynczego”, trzeba wyczuć lekki opór przełącznika. Tej wady nie uświadczyłem w modelu ICS. Tak samo spust działa dziwnie. Przy strzale pojedynczym, aby był naprawdę pojedynczy należy spust nacisnąć z całej siły, wciśnięcie nie do końca powoduje strzelanie ogniem ciągłym. Tego też w ICSie nie zauważyłem, aczkolwiek taka wada się zdarza w modelach TM (ogólnie w aegach). Nie wiem jak wygląda gearbox, bo go nie rozkręcałem. W każdym razie silnik wygląda porządnie. Bateria 8.4V 1050 mAh jest jak dla mnie bardzo dobra. Wystarcza na wywalenie kilku hi-capów. Hop-up regulowany bardzo wygodnie, chociaż można przypadkiem rozregulować. Hi-cap: Hi-cap jest moim zdaniem naprawdę dobry. Po mocnym nakręceniu można wywalić praktycznie całą zawartość, co po kontakcie z hi-capem ICS nieco mnie zdziwiło. Ja w każdym razie i tak zamienię go na low-capy, a hi-cap będzie na zapas (czyt. na irytujących ludzi). Strzelanie: Replika strzela w stocku szybko, głośno i słabo. Słaba sprężyna zapewnia naprawdę dużą szybkostrzelność, wydaje się być porównywalna z M11A1. Zmierzyłem prowizorycznie szybkostrzelność i wyszło ok. 16 kulek na sekundę (50 w 3 sek.). Mogłem się pomylić z racji używania zwykłego stopera. Jak ktoś zna dokładną szybkostrzelność to niech się tą widzą podzieli. Nie wiem czy jest to może sprawa nie nasmarowania gearboxa, ale strzela głośno i dosyć przyjemnie (stukot przypominający trochę pracę zamka w ostrej SD, oczywiście w Wellu jest głośniejszy), ten dźwięk bardziej mi się podoba niż piszczenie niektórych AEGów. Nie jest ona specjalnie mocna, ale ma to zaletę. W pomieszczeniu można pojechać kogoś serią i nie narażamy się na kontakt z jego pięścią/butem/kolbą/łomem/siekierą/kotem/babcią. Serią (z 10-15 kulek) można zrobić dziurę w butli po green gazie (byle nie pełnym). W każdym razie z 10m (na tyle sprawdzałem na razie celność) bez problemu trafia się w rolkę po taśmie klozetowej. Do strzelania wystarcza stockowa sprężyna, ale ja zmieniam na mocniejszą, bo lubię strzelać z daleka raz, a porządnie, a także aby nie było „temu to można pojechać serią, jak odda to nic”. Na kulkach 0.2 można praktycznie pod zerowym kątem dostrzelić na 45 metrów. Trzeba tylko trochę popróbować z hop-upem. Polecam tę replikę zarówno jako pierwszego (tak jak i drugiego, trzeciego, czwartego… :)) AEGa, jak i również broń boczną do karabinu snajperskiego, tak jak w moim przypadku. Jeżeli się gdzieś pomyliłem, proszę uczynić mi stosowny wytyk. Mam zamiar jeszcze uzupełnić/poprawić ten opis po dalszej eksploatacji. EDIT: Dodałem szybkostrzelność w przybliżeniu.
-
Jeśli guma będzie mocna (np. modelarska), długa i będzie dużo "nitek", to strzał na ponad 50m (nie wiem jak wam, ale mi to wystarcza) typowym granatem powinien być w pełni osiągalny. Wnioskuję to z faktu, że procą "zasilaną" 2 zwykłymi 10 centymetrowymi wentylami można bez najmniejszego problemu przestrzelić żołędziem nad 11 piętrowym budynkiem (ok. 30m). Oczywiście naciąganie może stanowić pewien problem, przez co szybkostrzelność porażająca nie będzie. Aczkolwiek jeśli o moździerz chodzi, guma będzie chyba lepsza od sprężyny. Poprawiłem ten Scheisswurst.
-
Ja jak moja wiatrówka jeszcze działała, używałem conajmniej 3 różnych naboi CO2: Crosman, Walther (złoty nabój, najdroższy), Eagle (najtańszy z tych 3). Nie zauważyłem żadnej różnicy w strzelaniu. Co prawda w instrukcji było napisane, żeby używać tylko Waltherów, bo z innych mogą tworzyć się tlenki metalu w wiatrówce, ale ja niczego takiego nie zauważyłem. A wiatrówkę zepsułem własnoręcznie :)
-
Dziękuję wszystkim.
-
Chodzi mi tylko o ogólny wygląd. Przyznasz chyba, że w zarysie są podobne?
-
Podczas tworzenia wzorowali się zapewne na Lugerze: http://www.hallowellco.com/martz_custom_lu...ger_carbine.htm
-
Chwytonóg! A to to też to? :) Chyba nie. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=55649386
-
Nie no, bez przesady. Lunety oczywiście nie mam zamiaru kupować do celów ASG, ale sama nakładka to chyba tylko odpowiednio odlany kawałek gumy. Na moje oko cena nie powinna przekroczyć 100zł. No chyba, że jest z supernowoczesnego tworzywa stosowanego w klozetach na promach kosmicznych :) .
-
Witam. Jako, że zapomniałem fachowej nazwy, nie mogę znaleźć tego w goglach, ani na forum (jeśli gdzieś jest). Dodam, że szukałem pisma w którym ona (jej opis) była, przez jakiś tydzień, zanim to napisałem. Rozchodzi mi się o nakładkę maskującą na lunetę typu "plaster miodu". Gdzie można coś takiego kupić? Nie żeby była mi niezbędna, ale chciałbym ją mieć tak dla klimatu.
-
Crosman jest producentem naboi CO2 do wiatrówek. I to dobrym (polecają go producenci wiatrówek). Podaj link do aukcji, będzie łatwiej powiedzieć.
-
Opracował ktoś mechanizm spustowy, jeśli w grę wchodzi mocna sprężyna? Bo mój system, który sprawdziłem w kuszy, działa prawidłowo, ale tylko przy niewielkich siłach na niego działających. I jeszcze mechanizm naciagania. Naciągać ręcznie czy też może jakąś dźwignią?
-
Co do bezpieczeństwa to powiem jedno: jak granatnik będzie zrobiony z porządnej metalowej rury, to jej nie rozwali przy przypadkowym wybuchu. Można też lufę zatykać od przodu i otwierać tuż przed strzałem. A jak się komuś nie chce tachać kawałka żelastwa, to niech sobie daruje granatnik. A co do samego odpalania, to TRZEBA krzyknąć "GRANAT!!!". Zdradzimy pozycję, ale oszczędzimy kolegom przykrych niespodzianek.
-
Jak będzie upchane do pełna, tak aby krzemienie nie mogły sie przemieszczać, to nie ma prawa wypalić.
-
Co do zapalnika uderzeniowego, to wpadłem jakiś czas temu na pewien pomysł. Można by go teoretycznie zrobić z cebulek, czyli kawałków krzemieni pomieszanych z prochem i zawiniętych w papierek. Należałoby kilka takich cebulek zmieszać ze sobą i włożyć do małego pojemniczka zasłoniętego z jednej strony bibułką. Do bibułki dotykał by ładunek miotający. W momencie uderzenia krzemienie zapalały by proch w zapalniku, ten przepalałby bibułkę i zapalał ładunek miotający. Może to i głupie, ale będę próbował. Napisałem to trochę niezrozumiale, ale może załapiecie :wink:
-
Hargin - powiedz chociaż, czy granat ma zapalnik czasowy, czy też może uderzeniowy.
-
Czy istnieje możliwośc, aby ktoś zarobił granatem w głowę?
-
Co do pierwszego zdjęcia: granatnik i granat na stole widzę. Ale czy do karabinka jest doczepiony bagnet, czy ja jestem kompletnie ślepy (możliwe)?
-
Ja napiszę coś jako ciekawostkę. Mam nadzieję, że moderator nie będzie się na mnie mścił :wink: Mianowicie podczas 2WŚ pewna niemiecka firma na zlecenie Luftwaffe postanowiła skonstruować elektryczne działo przeciwlotnicze kalibru 40mm o prędkości wylotowej pocisku 1980m/s i szybkostrzelności 6000 pocisków na minutę. Każdy pocisk miał zawierać 450g materiału wybuchowego. Do jednego źródła zasilania miało być podłączone 6 luf. Projekt nie został zrealizowany, gdyż wyszło na jaw, że należy użyć prądu o natężeniu 1590kA i napięciu 1345 V. Wymagało by to całej elektrowni do zasilania, a dodatkowo niezwykle trudno zbudować coś, co wyrzymuje prąd o takiej mocy. Dodam jeszcze, że projekt był kontynuacją prac francuza Fauchon-Villeplee'a, który chciał to skonstruować w czasie 1WŚ. Napisałem to na podstawie książki: "Niemiecka tajna broń podczas Drugiej Wojny Światowej" Ian V.Hogg PS. Jako, że nabazgranie tego zajeło mi conajmniej 10min., mam nadzieję, że nie trafi to do kosza. :)
-
Nie wiem czy to będzie pomocne: http://www.barrettrifles.com/rifles/rifles_82A1.htm Exploded View -Schemat (bez wymiarów)
-
Czy gaziaki z BB strzelają z "zamkniętej" komory
gribshift replied to Loosiu's topic in Archiwum - ogólne techniczne
Skoro już o tym mowa, to mam dwa pytania: 1. Czy w broni krótkiej strzelającej seriami (G18c, G23f) zamek odskakuje po każdym strzale, czy jest jakieś uproszczenie? (może pytanie głupie, ale dla mnie to tak oczywiste nie jest) 2. Odnośnie "seryjnej" Beretty: czy kurek wali przy każdym strzale? No i oczywiście jej pyt.1 też się tyczy. -
Czy gaziaki z BB strzelają z "zamkniętej" komory
gribshift replied to Loosiu's topic in Archiwum - ogólne techniczne
Tera nowoczesne strzelają już tylko z zamkniętego. A strzelanie z zamka otwartego w gaziakach można wyjaśnić najprościej tak, że w gotowości do strzału kulki nie ma w lufie. Jest w magu. -
Czy gaziaki z BB strzelają z "zamkniętej" komory
gribshift replied to Loosiu's topic in Archiwum - ogólne techniczne
Ja się wypowiem na temat Ingrama. W gotowości do strzału, zamek jest otwarty, a kulka jest w magu. Gdy pociągam za spust, zamek idzie do przodu, wpycha kulkę do lufy (jak się kto uprze, to nazwie to komorą nabojową), uwalnia gaz i pada strzał. Słowem działa jak wersja ostra (z wyjątkiem gazu :) ). Co do UZI nie będę się wypowiadał, ale raczej z zamkniętego. -
A ja się pochwalę oryginalnym mundurem KBW. Został kupiony za 9zł, jak jednostka wojskowa wyprzedawała graty z magazynu. Teraz na Allegro chodzą po 100zł najmarniej. Najciekawsza jest wielkość: na 160cm. Wynika z tego, że jest dostosowany na zagłodzonego komuszka :) Zdjęcie kiepskie bo robione na szybko i w dodatku telefonem.
-
Albo mi sie zdaje, albo ta strona nie działa prawidłowo.
-
O ile dobrze pamiętam, to miał być następca M4, który nie wygrał przetargu. Jednym z warunków było zastosowanie magów do M4.