@JW801: Dzięki za sprostowanie, widocznie ks. Tiszner tylko cytował tą zasadę, która nie raz padła z jego ust. Masz rację można ją interpretować i na korzyść drugiej strony, najlepszy jednak jest kompromis i to miałem na myśli umieszczając ten post. Sam siedziałem do 3 rano i było ok. Nie mam do nikogo pretensji napisałem to, ponieważ chciałem przerwać bezsensowne kłótnie i tyle pozdrawiam.
@YAK21(ZIGI) Rozumiem, że chcesz grać możliwie profesjonalnie, ale nie zauważyłeś, że do nocnego strzelania nie doszło, ponieważ było niewielu chętnych?
Jeśli każdy, kto nie miał zamiaru strzelać się w nocy zostałby w domu, to z kim byś grał? Ja uważam, że do 22.00 można się było naprawdę sporo nacieszyć tymi ciekawymi wg mnie manewrami.
Napiszcie proszę o co chodzi z tym handlem i kto dysponował gotówką, bo mnie to ominęło. Dzieki z góry i pozdrawiam wszystkich.