Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

sylwester77

Użytkownik
  • Posts

    45
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwester77

  1. Bardzo fajny program 1-2 dni od rana do wieczora to rzeczywiście dośc czasu by zrobić porządnie tę tematykę.I z tego co czytam ludzie są zadowoleni. Mam tylko pytanie zamieściłeś tutaj kurs ogniowy. Z czego wykonywane jest strzelanie??
  2. Dołaczanie do innych ekip jest zawsze sprawą bardzo kontrowersyjna, ludzie nawet z małej ekipy wcale nie chcą się pogodzić z tym że nagle są podwaładnymi ( nie wiem dlaczego ale stanowi to problem). W mojej sytuacji ja nie dołączyłbym się do innej ekipy jako człowiek szeregowy z prostego powodu. Moja organizacja jest legalnie działająca, mająca podpisaną umowę z MONem i innymi instytucjami, gdybym sie przyłączył do kogos, to całe organizacyjne osiągniecia poszły by w p...zdu. Ostatnio wpadłem na pomysł który jeszcze musze doszlifowac, by stworzyć samodzielne drużyny Airsoftowe, które mogłyby korzystać z umów, które zawarła moja organizacja, ale musiałyby wspierac kilka naszych akcji, zachowujac swoje struktury, symbolikę i tradycję.
  3. WITAM!! Mam zgodę na organizacje obozu ASG w jednostce Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Planuję przeprowadzenie takiego obozu w pierwszym tygodniu ferii czyli 9-15.02.08 . A teraz konkrety !!! 1 Termin 9-15.02.08 2 Miejsce 7 bat. 25 BKP Tomaszów Mazowiecki 3 Program: - Zajęcia taktyczne z instruktorami wojskowymi na terenie obiektów wojskowych - Zapoznanie z budową i obsługą prawdziwej broni dostępnej w 25 BKP - Kurs I pomocy przedmedycznej (certfikowany) - Akcje / Symulacje na terenie miejscówek w okolicach Tomaszowa Maz. dokładny program w fazie tworzenia. zostanie ujawniony po dalszych rozmowach z dowództwem brygady.( możliwośc korzystania z trójwymiarowego symulatora pola walki, jeszcze nie ustalony oficjalnie ) 4 Zapewniamy - wyżywienie - zakwaterowanie ( budynek, prąd itp) - zabezpieczenie medyczne i lekarskie - amunicję - środki pozoracji pola walki - instruktorów (żołnierzy zawodowych) - ubezpieczenie NW 5 Wymagania - Wiek 16+ - Zgoda rodziców dla osób niepełnoletnich - Zaswiadczenie lekarskie o braku przeciwskazań do uprawiania wysiłku fizycznego - deklarację o wiedzy ryzyka związanego z uprawianiem ASG i nie wnoszeniu roszczeń związanych z wypadkami z tym związanymi, przeciwko organizatorom obozu. - posiadanie własnej broni ASG oraz zabezpieczeń oczu (gogle, maski). - posiadanie własnego muduru i oporządzenia oraz ochraniaczy na kolana i kasków lub hełmów. 6 Koszt wstępnie oceniam na 400 zł od osoby 7 termin zamykania listy uczestników (ostateczny termin wpłaty) 20.01.08 8 płatność proszę dokonywać przelewem na konto które podam w tygodniu.w przelewie prosze podawac dokładne swoje dane oraz nick (imię nazwisko,data urodzenia, nick). chętnych prosze wpisywać się na listę tutaj na forum. Ilość miejsc ograniczona. Wielka prośba do środowiska ASG w Tomaszowie o podanie użytecznych lokalizacji w których mozna zrobic jakieś akcje!!! Jeżeli ktos ma jeszcze jakieś pomysły zajęć jakie wypadałoby zrealizować przy takiej imprezie prosze o propozycję na PW. Jeszcze jedno na terenie JW obowiązywac bedzie wojskowa dyscyplina wynikająca z regulaminów i porzadku dnia. Żadnej Wódy i Imprez do rana! lista chętnych i pytania są na : http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=42024
  4. Ej ej widzę tu "drobną" manipulalcję, może piszcie odpowiedzi na moje oryginalne posty??.. ...a błąd rzeczywiście jest, no cóż reklamacji nie bedę zgłaszał. Certyfikat pokazuje że mogę i organizuję legalne zajecia, o certyfikatach z czarnej więcej było w linku który usuneliscie.. chmm ciekawe czemu?? Królik tak popełnia i więcej niż jeden 1 paluch na spuście (syndrom łechtaczki) 2 noga na której siedzi jest zbyt blisko osi ciała 3 łokieć za nisko (chowamy łokcie w czarnej) chyba mozna się przypiąć do ułożenia kolby w dołku strzeleckim, ale nie jestem pewien, kamizelka trochę to zaciemnia. dodam tylko że chłopak ma 17 lat i to jego pierwsze zajęcia to bardzo wiele tłumaczy.
  5. Hola hola!!! Czy znów zaczynamy polemikę od obrażania?? Spełniłem obietnicę daną Foce, uszanuj czego sam nie możesz zrobić!!! Używaj pojedynczych znaków interpunkcyjnych. [P]
  6. Foka chciałeś zobaczyć certfikaty tutaj masz za szkolenie z Działań drużny piechoty. http://mswzps.bloog.pl/foto,4993271,gal,33...,.?ticaid=64c2d [...] Zapraszam serdecznie!!!
  7. No tak racja, jeśli rozważamy działanie pojedynczego żołnierza jako "ruchy wojsk". W działaniach małymi grupami rzeczywiscie każde posunięcie pojedynczym żołnierzem możemy rozpatrywać z punktu widzenia taktyki.
  8. Chłopaki bardzo poważny temat aż sięgnąłem do "Podręcznika dowódcy drużyny" gdzie znalazłem: "działania taktyczne to wszelkie działania związków taktycznych, odziałów i pododziałów na polu walki. Obejmujące walke , przemieszczanie i rozmieszczanie wojsk" bardzo ogólne i chyba nie dosc dokładne niestety, należy tu odróznić taktykę od techniki np pokonywania przeszkody czy prowadzenia obserwacji. Chodzi mi o to, że taktyka obejmuje raczej działnia grupowe, a technika konkretne umiejetnosci, które posiada pojedynczy żołnierz. Pozatym ja jednak opieram sie troche o literaturę i nie uważam to za ujmę czy plame na honorze.
  9. Ok wróciłem :) pewnie nie tęksniliście :) No zaczynam coraz mniej rozumieć o co wam chodzi z jednej strony rozmawiacie o wielkich operacjach na dalekie "kilometry" raz o typowych działaniach piechoty czasem o zasadzkach typowych dla partoli rozpoznawczych, wykrzywiacie mój opis sytuacji wyjętej akurat z jednych ćwiczeń czarnej taktyki(które akurat milej wspominam, było nas 15-stu i udało się zgrać atak na obiekt z dwóch kierunków pod osłoną z zewnątrz). Temat jest o dowodzeniu a nie czy wyjście z zasadzki jest możliwe czy nie. Szukacie jakiś 100% rozwiązań i prawdziwych kryształków dowódczych "nie dających się wciągać w zasadzki. Kur..de na tym polega zasadzka, aby ktos w nią wpadł jest cała taktyka jak to zrobić i nie być rozpoznanym wcześniej, jak ktos ją zna zrobi tak że nawet święty turecki w nią wejdzie. Wojna jak każde jej odwzorowanie przynosi straty w ludziach. Ciągle jednak nie o to chodzi. Piszemy tutaj o dowodzeniu czyli o tym co wpływa na ludzi że możemy sprawnie nimi kierować nawet w największym ukropie, wiec co jest najważniejsze, Łączność, czytelnosć rozkazów, zaufanie do dowódcy, karnosć i morale żołnierzy, a może coś zupełnie innego doskonałe strategie, świetna orientacja w trudnych sytuacjach, spokój i opanowanie, no a może coś co zupełnie mi nie przychodzi do głowy?? Ktos wątpi w moją wiedzę i doświadczenie no cóż :) nieuważam się za boga taktyki i militariów kilka lat jestem instruktorem pewnej grupy paramilitarnej podlegającej pod 25 bkpow więc chyba coś tam wiem. Co nie znaczy że przestałem sie już uczyć.
  10. Jak kto lubi, ale dla mnie monumentalne jest zgranie ataku np. trzech grup do jednego budynku pod osłoną strzelców i obserwcją rozpoznania. Bez organizacj SD z łączością korelacja takiego działania jest niemożliwa. Do tego nie jest rozciągnięta na długie kilometry. Nie rozpatruje tutaj dowodzenia konkretnych dowódców w swoich grupach co też jest ciekawym tematem.
  11. Naprawde ktos to je. Ja bym psa tym nie nakarmił. Jak mowa o tzw. żelaznych racjach Proponowałbym zakup amerykańskich w Łodzi są za jakieś 20-25 zł, albo niemieckich mają w komplecie tabletki do oczyszczania wody. Klasa wykonania i smak nie do porównania z polskimi konserwami.
  12. Wszytko super, ja też przeżyłem rozczarowanie, gdy z motoroli jaką używałem straciłem kontakt z grupą, po tym jak wnikli kilkaset metrów w las. Zasięgi o których rozmawiacie może nie są poza zasięgiem dużej grupy ludzi zaangażowanej w rozwój grupy, ale zastosowanie mają chyba tylko w milsimach, gdzie może i wypada założyć jakieś sensowne SD, bo takie obiektowe strzelanki to naprawdę góra 200 m terenu i małe ręczniaczki dają sobie radę.
  13. Trudno zaprzeczyć że ciężko dowodzic ludźmi bez komunikacji jakiejkolwiek, im bardziej wypasione tym lepiej. Jednak z mojego doswiadczenia wystarczą nawet zwykłe małe radyjka z zestawem słuchawkowym i systemem VOX sa do kupienia w zestawach po dwie za naprawdę 150-200 zł. Maja mały zasięg ale pole walki airsoftowej też nie jest ogromne zazwyczaj wystarczy się dogadać na jakieś 100-150 m
  14. Arthur ta "myelonka" zwana tyrolską to największy syf w armii mówilismy że jest tam pis pomielony razem z budą:) ale może z czasem cos upgreadowali sprzęt wojskowy również w dziedzinie żarcia też się rozwija na plus od rozpoczęcia wojny w Iraku
  15. Z całym szacuneczkiem dla AT, ale gość ubezpieczający bliżej zatrzymującego stoi trochę w złej pozycji cała idea opierania nogi o samochód jest po to aby wyczuć czy samochód (kierowca) ma zamiar ruszyć czy nie, a nie po to, by koleś mógł przejechać policjantowi po nodze. Takie odnosze wrażenie. Według tego co mnie uczono powinien się cofnąć za oponę i dotknąć kolanem(nogą) maski samochodu. Z tamtą też dobrze widać zatrzymywanego.
  16. Rzeczywiscie, w takim razie masz szczęście, że tworzycie tak zgraną ekipę, z mojego doswiadczenia zdarza się to naprawdę bardzo zadko, aby ot tak kilka osób sie zgrywało.Napisałeś o tym by każdy "robił swoje" rzeczywiscie tak jest majlepiej, gdy na jeden gest dowódcy każdy wie co ma robić, ale naprawdę jest to praktycznie zawsze efekt długich ćwiczeń i znajomosci siebie nawzajem oraz dużej wiedzy i doświadczenia dowódcy. acha też w ASG jestem świeżakiem ale nigdy jescze nawet połowy hicapa nie wystrzeliłem na żadnej strzelance. Myslę że świadczy to otym że myślisz zanim pociągniesz za spust i strzelasz tylko do widocznych celów.
  17. Biela pomyśl lepiej o zebraniu dla siebie jakiegoś ekwipunku i umundurowania, który byłby jak najbardziej wygodny i praktyczny dla Ciebie i Twojego sprzętu, bo to da Ci większą skutecznośc w rozgrywkach i ćwiczeniach ASG. Osobiscie uważam że, bezmyslne przebieranki są w jak najgorszym stylu i z tego co się orientuję chłopaki z jednostek też się wk.... kiedy widzą jakiegoś kolesia za nich przebranego. Chociaż rozumiem że ich podziwiasz i jesteś swego rodzaju fanem tej jednostki.
  18. :wink: Assarin ma racje, ludzie wszystko można ale z głową, ktoś może na akcje nosić kanapki, ktoś czekoladę, ktoś racje"S", inny kaszę manne(najlepsza bananowa :) ), jeszcze warzywka z puree albo Chińskie zupki z Radomia, ale w tym wszystkim chodzi o wodę. Wodę, którą nosimy na plecach, tę którą zuŻywamy przy trawieniu, wysiłku fizycznym i z powodu warunków meteo. Stara zasada surwiwalowa mówi: " nie jedz jeśli nie masz nic do picia" wszystko się kręci wokól gospodarki wodnej i elektrolitowej. Bez jedzenia wytrzymacie dłuugo (ponad tydzień napewno reszta zależy od organizmu) bez wody padniecie po kilku dniach. Do tego można sie zastanowić nad cukrami i Witaminami do tego aminokwasami i innymi, ale to juz należy do dobrego dietetyka. Ktoś pisał o napojach elektrolitowych i energetycznych (nie mylić - jedno z drugim działa na innych zasadach) to jest dobre ale na zawodach albo na ciężkiej słuzbie do lasu nie polecam, tak samo jak kofeiny. Nie wiem jak inni, ja dostałem tachykardii i było bardzo nie miło.
  19. Moja pokrywa jest matowa może się rzucić że troche z cieńszej blachy, ale wygląda ok QLIG jak wstawiłeś suwadło bo jakoś mgliście to opisałeś.Możesz wstawić zdjecie?? Tak mi wpadło jescze do głowy, jak masz kłopot z barwą / fakturą broni nie myslałeś o farbach do broni. Ja osobiscie nie jestem skłany malować mojego kałaszka, ale ludzie robią takie rzeczy z fajnym efektem.
  20. Link dodany przez Szczep bardzo ładnie pokazuje jedną z wersji zatrzymania wozu. ChociaŻ problemem tego tematu jest wyciąganie z samochodu, a nie go zatrzymywanie, to tyle dla mnie na ten temat bo tu przcinki są najważniejsze a nie przekazywana treść!!! [Jeśli Ci się nie podobają zasady forum możesz tu nie pisać, a my wtórnych (lub pierwotnych) analfabetów nie lubimy.]
  21. Nie obrażam się ale : po pierwsze mosberg ze swoją długą linia celowania jest baardzo precyzyjną bronią na 25 m wybieram oko "bandziora" na strzelnicy.Ponadto był to jeden z przykładów raczej wycelowana broń zastawienie drogi wozem wystarczy, poza tym taki rzeczy robi się zza zasłony a rykoszety i wolno spadające pociski po strzałach ostrzegawczych to norma której się nie da wykluczyć i zawsze trzeba się liczyć dlatego zgodnie z prawem oddanie strzału ostrzegawczego jest juz uzyciem broni i trzeba się z niego wytłumaczyć i zgłosić prokuratarowi no ale nie o tym temat. po drugie nie pisałem nic o strzelaniu w czasie jazdy po trzecie pasy bezpieczeństwa nie wyciagasz klienta do póki je ma po co masz komendy?? trzeba mysleć w czasie działania po czwarte broni nie odbiera twój ubezpieczający tylko ten co ubezpiecza całą akcję(może się wydawać trochę niepotrzebny ale tak nie jest) i broń boże nie kładzie się od tak na ziemi w razie kłopotów może być łatwo wykorzystana może "zginać" i inne gdy jest bez kontroli po piąte wiadomo że strzelanie to ostatecznść pisałem o tym tak często specjalnie jakby ktos wymyślał sytuacje, a gdyby wyjął teraz broń, albo teraz wyjął broń, albo udało mu sie wyrwać z chwytu i albo i albo podczas gdy niema takiej opcji bo gdy pojawia się zagrozenie (takie jak napisałeś) to koleś ginie i tyle i podczas całej akcji jest taka presja na zatrzymanym poprzez wycelowana w niego broń. Do tego dodam że wolę siedzieć za kratami za przekroczenie obrony niz lezec na cmentarzu
  22. Właśnie się zdziwiłem SideR że mam takiego pięknego kałacha :) (właściwie to pracuję aby tak wyglądał i drewienka juz kupiłem u tego goscia co polecasz rzeczwiście świetna firma tym bardziej że bez trudu mozna je jeszcze przelakierować na jaki się chce kolor.. a co do pokrywy zamka CYMY z AK 74 to może jakością nie powala ale nie przesadzajmy jest całkiem porządna mam taką i nie narzekam stalowa dobrze się trzyma nie ma żadnych luzów i innych zgrzytów
  23. Istnieją sytuacje gdzie prędkość kulki i zasięg repliki nie ma zanaczenia grupa ludzi która zdaje sobie z tego sprawę naprawdę może wygrać. Sam bym w to powątpiewał gdyby nie moje skromne doświadczenie :)
  24. nie napisałem po kroczkach :) wiem że to wydaje się zabawne z perspektywy czasu tez tak uważam chociaż wspominam chwile kiedy było naprawde ch... cięzko :) dodam że bywało że bywało że chłopaki przy -10 razem w jednym spiworze spali :) No ale to kwestia "Zaufania"
  25. Zgadzam się z Wshark trudno jest aby grupa ludzi która widzi się pierwszy raz w życiu podjęła decyzję kto ma dowodzić. Wszystko lezy w tym kto co widzi w ASG ja naprzykład widze w nim trening zarówno taktyki jak i radzenia sobie z tym wszystkim co ma się na sobie a tagże działania w grupie a co za tym idzie dowodzenia. Na jak narazie jedynej strzelance jaką się zjawiliśmy nasza grupą z chłopakami zaawansowanymi w ASG odniosłem wrażenie że "grają" jak za przeproszeniem Paitbalowcy mieli sprzęt za jakieś 1000-3500 zł a zostali rozbici przez ( nie obrażając nikogo) chłoptasi ze sprężynami za 15 zł .Poprostu wygrała taktyka dowodzenie i współpraca ludzi w teamie a to można uzyskać tylko przez długotrwałe treningi nawet dłuzsze niż 24 h przez kilkudniowe marsze wspólne bytowanie warty i inne. Jak ludzie zaczynają jeść z jednej miski i dzielić się jedną kromką chleba jak poznają się w nocy po krokach wtedy juz jest dowódca albo w ogóle go nie potrzebuja bo każdy wie co ma robic i kiedy. I to jest najpiekniesze we wspólnym działaniu, a wkurza mnie jakaś zawistna walka o " władzę" . jestem dowódca świetnej grupy ludzi ale bardzo chętnie bym nim przestał być gdyby znalazł się ktoś kto mnie zastąpi.
×
×
  • Create New...