Tak tylko tu zostawię:
"C" w akumulatorach może być zbyt małe, ale nie może być zbyt duże. Prąd MAKSYMALNY jaki z siebie akumulator odda, to nie prąd jaki ciągle będzie oddawał. Głupie gadanie, że 15C jest OK, a 20 czy 50C uszkadza repliki. To nie prąd rozładowania z akumulatora uszkadza replike, tylko prąd jaki pobiera silnik i z tym związane przeciążenia. Jeśli ktoś sztucznie ogranicza sobie prąd w obiegu przez zbyt mało wydajny akumulator, to tylko świadczy o tym, że jego broń nie jest do tego przystosowana i próbuje Januszowo coś tam zdziałać (doprowadzając do przeciążenia akumulatora i spadków napięć w obwodzie co powoduje słabsze działanie repliki), albo zwyczajnie się nie zna, tylko myśli, że jest cwany i gdzieś kiedyś coś usłyszał :P