Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Stainless

Użytkownik
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Stainless's Achievements

  1. Zgadzam się z Tobą w pełni, ale w takim razie jak wytłumaczyć to, co obserwuję? Jutro już postaram się wrzucić te zdjęcia, zobaczysz, że kulki (być może właśnie słabej jakości -używam "Krakmanów" 0.25g) są ewidentnie spłaszczone, nie przepołowione... Nie obstaję przy swoim, przedstawiłem tylko hipotezę, która tłumaczy wszystkie obserwowane fakty -być może cały proces zachodzący podczas strzału z tłumikiem jest znacznie bardziej skomplikowany... Ale zauważ, że koncentrując się na krytyce mojej teorii nie przedstawiasz żadnej własnej, tłumaczącej całą sytuację w lepszy sposób -a szkoda, gdyż najbardziej zależy mi na ustaleniu przyczyn tego zjawiska i wyeliminowaniu ich, a że, jak sam wykazałeś, nie bardzo mi to idzie, proszę o pomoc ;)
  2. Prawdopodobnie masz rację, od znajomego też słyszałem opinię, że to się musi po prostu "dotrzeć" ;) Jeżeli kogoś to interesuje (a może będzie miał podobny problem) to wydedukowałem już, jak dzieje się to, co opisałem powyżej: otóż z tłumikiem dokręconym do oporu ciśnienie w w/w warunkach jest tak wysokie, że gdzieś w połowie przedłużenia lufy (wnętrza tłumika) kulka zostaje spłaszczona; ponieważ obraca się dzięki hop-up'owi, w pewnym momencie następuje rozszczelnienie -gaz ucieka obok kulki, która z racji stracenia swego pierwotnego kształtu nie pasuje już idealnie do średnicy lufy. W efekcie strzał jest wyjątkowo słaby, pocisk leci zaledwie na kilka metrów -prawie cały gaz wyleciał jeszcze przed kulką, nie popychając jej. Jak sobie z tym poradzić? Po pierwsze, metalowe kulki -ale na ustawkach lepiej się z tym nie pojawiajcie, chyba ze lubicie ksywę "Widowmaker" ;) Opcja #2: Tłumika nie dokręcać do końca, jednak taki strzał i tak będzie słabszy niż bez niego (wgłębienia w moim tynku świadczą o tym dobitnie ;) ) -prawdopodobnie gaz ucieka wtedy na złączeniu koniec lufy-tłumik, a przez całe przedłużenie lufy kulka leci wyłącznie siłą rozpędu. No, to wiem już, o czym piszę magisterkę, a na razie czekam, aż wyrobi się to, co ma się wyrobić i te 420fps przestaną być tylko pobożnym życzeniem :D
  3. Panowie, przegryzłem się przez całe 21 stron tego tematu, jednak nic na temat interesującego mnie zagadnienia nie znalazłem -czyżby mój przypadek był aż tak nietypowy? Sytuacja wygląda tak: Socoma mam od tygodnia (ogólnie rzecz biorąc, przygodę z ASG dopiero zaczynam) i z powodu natłoku zajęć na razie testowałem go jedynie w domu, na dystansie 7 metrów -ot, od ściany do okna. Wszystko pięknie, przy odpowiednim traktowaniu (czyli nic na siłę) spisuje się bardzo dobrze -na tak żałosną odległość spokojnie uzyskuję idealne skupienie w przysłowiowym jabłku. Problem pojawił się, gdy przykręciłem "tłumik". Kulki 0.20g (jeszcze od firmy) dosłownie eksplodowały na wylocie, dając bardzo efektowny i bardzo nieefektywny efekt szrapnela, a amunicja 0.25g w większości przypadków nie dolatywała do tarczy, zaśmiecając mi kuchnię -po pozbieraniu ich okazało się, że kulki są wręcz spłaszczone energią wystrzału, wyglądały na dosłownie "ucięte". Notabene, jutro może wrzucę ich fotki... Czy ktoś z Was spotkał się już z taką sytuacją? Dodam, że dzisiaj temperatura na zewnątrz przekraczała 29 stopni, a w moim mieszkaniu było prawdopodobnie ok. 20 -nie jestem pewien, czy mogło mieć to jakiś wpływ na powyższy przypadek. Używam GreenGas'u, na razie z hop-upem nie kombinowałem, tłumik też na pewno jest OK. W takim razie, wie ktoś, o co do diabła chodzi?;)
×
×
  • Create New...