Panowie, przegryzłem się przez całe 21 stron tego tematu, jednak nic na temat interesującego mnie zagadnienia nie znalazłem -czyżby mój przypadek był aż tak nietypowy? Sytuacja wygląda tak: Socoma mam od tygodnia (ogólnie rzecz biorąc, przygodę z ASG dopiero zaczynam) i z powodu natłoku zajęć na razie testowałem go jedynie w domu, na dystansie 7 metrów -ot, od ściany do okna. Wszystko pięknie, przy odpowiednim traktowaniu (czyli nic na siłę) spisuje się bardzo dobrze -na tak żałosną odległość spokojnie uzyskuję idealne skupienie w przysłowiowym jabłku. Problem pojawił się, gdy przykręciłem "tłumik". Kulki 0.20g (jeszcze od firmy) dosłownie eksplodowały na wylocie, dając bardzo efektowny i bardzo nieefektywny efekt szrapnela, a amunicja 0.25g w większości przypadków nie dolatywała do tarczy, zaśmiecając mi kuchnię -po pozbieraniu ich okazało się, że kulki są wręcz spłaszczone energią wystrzału, wyglądały na dosłownie "ucięte". Notabene, jutro może wrzucę ich fotki... Czy ktoś z Was spotkał się już z taką sytuacją? Dodam, że dzisiaj temperatura na zewnątrz przekraczała 29 stopni, a w moim mieszkaniu było prawdopodobnie ok. 20 -nie jestem pewien, czy mogło mieć to jakiś wpływ na powyższy przypadek. Używam GreenGas'u, na razie z hop-upem nie kombinowałem, tłumik też na pewno jest OK.
W takim razie, wie ktoś, o co do diabła chodzi?;)