mam pewien problem.. skopiuje tekst z działu "Sprezynowe"
"Witam! mam pewien problem, na jednej ze strzelanek podczas naciagnia broni cos pyklo i... spust lata sobie luzem, a te czerwone kuleczko takie co wychodzi z tylu jak bron jest zaladowana caly czas jest "wyciagniete"... niewiem moze to tego wina, ale niepotrafie rozebrac broni ! Dawna ja rozbieralem, instrukcji niemam wiec moze cos zle robie.. wyciagam z tylu zamka taki kawalek plastiku i przy spuscie drugi kawaleczke i zamek moge troche popchac "do przodu" ale tylko troche.. dalej staje i mam problem niewiem jak go rozebrac poomocy!"
Wiec tak, rozebrac go sie nieda przez to, ze niemoge "wystrzelic", niemoge wystrzelic, bo pewien plastikowy element polaczony ze spustem ulamal sie skad wiem? rozebrałem "spust" i wyleciał mi "ze spustu" kawalek plastiku. Kombinowalem juz sporo, teraz przychodzi mi do głowy tylko rozciecie wzdloz zamka i otwarcie broni, zalatanie jej i sklejenie, ale czym? poxipol? tak aby wytrzymalo...
Czekam na pomysly.