To jest tak na kilka minut przed "Klanem".
Mówisz, ze nie trzeba debili... może rzeczywiście przejechałem się po ludziach... wybaczcie, ale mam złe wspomnienia z RPG i tym, że ludzie uważają je (po części) za satanizm itp itd... litości... :smutny:
BTW, z airsoftem jest jak z grami komputerowymi, RPG-ami i innym hobby: To nie zabawa kształtuje psychopatów, ale psychopaci wykorzystują zabawę. Niestety media jeśli chcą (lub nawet przypadkiem) mogą wykreować obraz airsoftu( w tym przypadku) w bardzo złym świetle. Ludzie natomiast jak bydło moga zacząć w to wierzyć ... wystarczy kilku ludzi. Ci ludzi będą jeździć po airsofcie, powiedzą to co widzieli w telewizji, dodadzą coś od siebie w stylu "A ja widziałem jak oni sobie raporty piszą, że to bardzo krwawe jest", Ci co to usłyszą, przekażą dalej dodając coś od siebie np." TO uzaleznia !! No sąsiad mi mówił, że oni już raporty o wysadzaniu piszą", i tak dalej i dalej w świat krąży plotka i jest oblekana fałszem i w końcu nim się piekło rozpęta to pewnie i do Waszych (Airsofterzy) uszu dojdzie przesłanie od babci, wujka, sąsiada(...) coś w stylu "Ja wiem co Ty tam robisz! Ty terrorysto! Wy wysadzać przedszkola chcecie, ja wasze rozkazy widziałem!"... Fajna wizja prawda? Niestety pisana po części z własnych doświadczeń.
Obym był tylko złym prorokiem...
Pozatym nie rozumiem stwierdzenia "uzależniony"(i proszę bez niemiłych komentarzy w stylu: fragment z wikipedii tłumaczący to słowo), a spotkałem się z terminem "uzależniony od tych pieprzonych plastykowych karabinów"... oczywiście JA jestem uzależniony... no fajnie... raz w życiu byłem na CQB... ASG uzaleznia szybciej niż narkotyki... hmm fajnie :? :źle:
Co do innych uzaleznień.. cóż... Mogę siedzieć kilka godzin przy komputerze, lub na sesji, jeżeli alternatywą jest jakieś durne zachlaj-party. I wiem, że w każdej chwili mogę wyłączyć komputer, czy powiedzieć "Sorki ludzie, ale już mnie oczy bolą i tyłek mi zdrętwiał od siedzenia, zobaczymy się kiedy indziej." .