Witam,
Mam problem z rewolwerem Dan Wesson. Stał mi na półce jako ozdoba od 5 lat, strzelane z niego było może z 2 naboje CO2. Chciałem go rekreacyjnie poużywać, ale nie działa. Rozkręciłem go kilka razy i skręciłem według schematów i wszystko niby jest ok, ale bez naboju czy z nabojem (gaz nie ucieka nigdzie, po włożeniu słychać przebicie) nie reaguje jednak na naciskanie spustu. Kurek się naciąga, uderza, bęben się przekręca, ale nic więcej.
Tutaj moje pytanie:
Pierwsze zdjęcie - Co do kurka, czy ten wypustek może jest wbity w niego jakimś sposobem i przez to nie uderza w ten "cycek" co uwalnia gaz ?
Drugie zdjęcie - Drut który ociera się o kurek i nakrętkę na cały ten podajnik gazu (widać otarcia) jest dosyć luźny, niby według mnie blokuje dobicie "cycka", ale chyba tak ma być patrząc na zdjęcia i filmiki na internecie, jak rozkręciłem mechanizm to jest tak jak na schematach.
https://naforum.zapodaj.net/79eb4d940be3.jpg.html
https://naforum.zapodaj.net/5b1565b8310f.jpg.html