Mam kałacha cymy prawie od roku. Od zawsze mam problem z magazynkiem: kiedy ja kupowalem (w taiwangun) dodawali ten plastikowy shit. Nie podawał na auto. Podobno to normalne. Postrzelalem pol roku uzywajac tylko pol-auto. Porzyczylem od kumpla magazynek hi-cap P&J na 600 kulek i ładował śliczne serie po ok. 20 - 30 kulek. Kupiłem sobie taki sam. Nakręcam i niemiła niespodzianka - w magazynku kumpla po pewnym czasie nakręcania sprężyna stawia taki opór, że nie sposób dalej krecic, natomiast u mnie przeskakuje. Wpinam magazynek do karabinu. Wlaczam auto. Strzelam i podaje tak samo jak ten plastikowy magazynek, a nawet gorzej. Na pol-auto wszystko ok. Wpialem ten magazynek do kalacha kolegi (kupiony 3 dni temu) i podaje jak złoto. Czy ktoś z was miał podobny problem? Co mam z tym zrobić?
P.S. Co więcej - przez te 10 miesiecy nie mialem porownania z innym kalachem cymy. Teraz kolega z drużyny kupil i okazalo się, że po porownaniu moj wymada duzo gozej, na wylaczonym hu strzela ok. 7 metrow blizej. Czy to normalne zuzycie czy tez udac sie z tym do krakmana?