Zadałem pytanie:
w którym nie zawarłem żadnego twierdzenia, ani też nie udzielałem na to pytanie, ani tu ani w dalszym toku dyskusji, odpowiedzi. Tym bardziej nigdzie nie twierdziłem gdzie noszona oznaka stopnia jest właściwsza. Odniesienie do regulaminów miało służyć pokazaniu tego, że wojsko nie jest miejscem gdzie każdy może robić co mu się podoba, ubierać to co jemu najbardziej odpowiada. W wojsku nie ma miejsca na dowolność. Tym między innymi różni się ono od cywili poprzebieranych na okoliczność uprawiania airsoftu... Być może masz na tą sprawę inny pogląd, nie mój to problem.
Na przyszłość proszę z łaski swojej nie manipulować moimi słowami, nie nadinterpretować i nie doszukiwać się w nich swoich własnych skojarzeń.