Ludzie którzy złapali was w drodze na 2pkt, powinni dostać pieczątki ale musieć iść na ten punkt i po prostu przejść przez niego. Bo na przykład grupa w której ja szedłem musiała przebijać się przez pole z śniegiem po kolana żeby do was dotrzeć, a też woleli byśmy złapać was na skraju lasu.
W każdym razie jak na pierwszą organizowaną imprezę, mi się podobało i chętnie pokażę się na kolejnej edycji
Do wpadek zaliczyć trzeba:
- słabo oznaczone checkpointy
- checkpointy nie na swoich miejscach
- dlaczego tak dużo czasu zajęło ustalenie zwycięzców? (niektórzy na prawdę mieli kawał drogi do domu)
- za mało zadań airsoftowych
- brak suwenirów okolicznościowych; koszulki z imprezy to świetne pamiątki i dobra reklama samej imprezy.
Do plusów zaliczam:
- Grochówkę i smalec :)
- przyjazną atmosferę wśród uczestników którzy pomimo rywalizacji chętnie wymieniali się informacjami o prawdziwym położeniu checkpointów.