ThomX
Użytkownik-
Posts
71 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ThomX
-
Amoeba am-007 vs g&g fire hawk - maszynka do cqb
ThomX replied to ThomX's topic in Porównania modeli
Jedyne co przychodzi mi na szybko do głowy to arp 556, które i tak waży prawie 2 I pół kilo. Ale 1200 za TYLKO maszynkę do cqb to jednak mi szkoda wydać. Tyle to wolę wydać na aksu, magazynki do ak i montaż na jaskółkę. Bo jednak na e&l-a choruję , a do tego to, w przeciwieństwie do arp556 wcale nie od takiej biedy, ale wręcz pełnoprawnie w lesie też się przyda. Czyli jednak jestem skazany na garba na owińskach? -
Amoeba am-007 vs g&g fire hawk - maszynka do cqb
ThomX replied to ThomX's topic in Porównania modeli
Żebyśmy się dobrze zrozumieli - ja się broń Boże na amoebę nie napalam, am 006 akurat wizualnie mi się spodobała, dlatego o niej wspomniałem. Wiem czym są recenzje sklepowe, a Blachy fajnie się po prostu słucha :) Pytałem tylko, czy idea tych małych plastikowych (znaczy ten no...polimerowo-nylonowych ;) ) emek ma sens do cqb i czy ten - w tym wypadku Fire Hawk (bo rozumiem że amoeba odpada) jest wart tych ok 680zł bo tyle mi po , zniżkach wychodzi w GF, w razie gdybym sie jednak zdecydował na taki wynalazek? -
Amoeba am-007 vs g&g fire hawk - maszynka do cqb
ThomX replied to ThomX's topic in Porównania modeli
Dzięki za odpowiedź. No ale rzeczywiście omijać z daleka bo plastik, czy za niecałe 700 (tyle ze zniżką mi ten FH na GF wychodzi) można się tym pobawić w CQB I zakładając, że nie nadepnę na to to mi to bezproblemowo postrzela? -
Amoeba am-007 vs g&g fire hawk - maszynka do cqb
ThomX replied to ThomX's topic in Porównania modeli
Hehe, a przyszło mi to przez chwilę do głowy :) Zwłaszcza jak trafiłem w końcu na Owińska i stwierdziłem, że będę tam bardzo częstym gościem :) Miałem tam możliwość wzięcia w łapska i porównania ze sobą wszystkich tych modeli, od amoeby 007, przez Fire Hawka, cymę 045 (czyli manualnie odpowiednik e&l, którego planuję sobie sprawić, ale to po sezonie, czyli jak znów będę miał możliwość regularnego biegania) aż po coś co mi się najbardziej z tych małych emek spodobało czyli amoebę 006 (strasznie się tym konkretnie modelem podniecał Blacha z Tanich Militariów, sam podobno taką ma , tyle, że już tego w Polsce nie da się nowych dostać). W ciasnym CQB te maleństwa wydały mi się absolutnie idealną rzeczą. Zwłaszcza mały ciężar i gabaryty. AKSU jest fajne, ale jednak e&l waży więcej niż moja goła specna, z tą jak biegam, jeszcze z koli i latarką, to - chociaż naprawdę do ułomków nie należę - po którejś godzinie biegania po ciasnych korytarzach w ciągłej gotowości z repliką w górze czuć ją w plecach ;) -
Ostatnio przeglądałem sobie różne repliki pod kontem cqb (Tak tak, nadal celuje w aksu e&l ;) ) i zestawiłem sobie te 2 repliki jakbym jednak chciał zostać przy m4 i szukał kiedyś lekkiego zwrotnego maleństwa tylko do budynku. Nie znalazłem nigdzie porównania tych modeli, więc akademicko pytam tutaj: który byłby lepszy? Czy ktoś miał oba w łapkach? Kiedyś zastanawiałem się nad fire hawkiem, amoeba jest bardzo porównywalna pod względem funkcjonalności. Wizualnie-oba kwestia gustu, ale dość podobnie. A technicznie?
-
Aha. Czyli gdybym w początkowej fazie czystą funkcjonalność przedłożył ponad walory estetyczne, czyli kupiłbym dodatkowe ze 3 midy e&l, to nie będzie żadnych problemów i starczy mi tylko dokupić koszulke na naramkach w niebieskie poprzeczne paski, futrzaną bobe-uszatkę i mogę ruszać w pole z okrzykiem "za rodinuuuu" ? :D ;)
-
A próbowałeś te e&l? No bo najprostszym wyjściem wydawało mi się po prostu dokupić te eendelowskie midy. A teraz mam zagwozdke, bo nie spotkałem sie jeszcze z info, żeby ktoś ich używał. Tzn na yt w jednej recenzji było, że e&l nie są najwyższych lotów więc kupił inne i dociął... dziwna sprawa
-
Nie dyskredytowałbym cymy. Nie wyczułem w niej zabawkowości. To całkiem solidny kawał guna :) Ale fakt, że jak się weźmie do ręki e&l to porównania tracą trochę sens :) A no właśnie. Co jest nie tak z magami e&l? Bo w teorii sprawa wyglądała by dość prosto: aksu e&l ma stockowy mid, takie midy e&l są po jakieś 35-40zł, więc wystarczyło by dokupić ze 3-4 i po sprawie. A jednak gdzie bym nie poszukał, prawie wszyscy kupują do e&l magi cymy i piłują... Te e-endelowskie midy się nie nadają?
-
Właśnie miałem rzadką w takich sytuacjach możliwość. Dostałem do potrzymania cm.045. Ale faaajna. Naprawdę. Czuć solidność, dobre wykonanie. Fajne drewno na froncie. I wogule super. A potem dostałem do łap eendela.... I dylemat się chyba sam rozwiązał ;) Jak ten e&l jest wykonany!!!! :D
-
To fakt, teraz jest dostępna tylko ver 2, już poprawiona Tu mnie zaskoczyłeś i to miło, bo prawie wszędzie gdzie sprawdzałem to były piania zachwytu nad repliką, ale informacja, że z innymi magazynkami to już bywają problemy i trzeba doszlifowywać. Czyli Twoim zdaniem, za różnicę w cenie nie da się z cymy zrobić lepiej strzelającej od e&l-a repliki? Bo mam nadzieję, że jasno przedstawiłem mój dylemat: nie chodzi o zaoszczędzenie na cymie, bo tańsza, tylko na wydaniu tego tysiaka na replike :) I jeżeli ktoś napisze: kup e&l i wymień tylko...coś tam, to do dylematu dojdzie jeszcze koszt wymiany tego czegoś co by ewentualnie do wymiany było w e&l-u do różnicy w cenie na ewentualne wydanie na bebechy cymy :D
-
Planuję sobie jako drugą replikę, sprawić aksu, które mi się bardzo podobają. Z racji formy, będzie to repka do cqb. I tutaj dochodzimy do wybory: albo cyma cm.045, albo aksu od E&L. Wiem, że na pozór wybór jest dość oczywisty. Ale chciałbym poznać zdanie głównie tych, którzy zajmują się rozbieraniem i tuningowaniem replik i mieli do czynienia z oboma modelami. Czy zakładając, że mam tego tysiaka, lepiej kupić E&L, czy ewentualnie cyme z TG w wersji 330fps i za pozostałą kwotę wsadzić jej lepsze bebechy? Wiem, że E&L jest wykonany z zewnątrz o niebo lepiej, ale słyszałem kilka cierpkich słów na temat bebechów z generacji 1. Trafiłem też na info o problemach z magazynkami, że e&l są takie sobie, a ma problemy z przyjmowaniem innych magów, trzeba docinać zęby itd. Cyma to cyma, ale ma dobre opinie. Wiem, że nie umywa się wykonaniem do poziomu e&l. Ale jest bardzo standardowa, wszystko do niej pasuje i jest bardzo wdzięczna w tuningu. Zadałem to pytanie znajomemu serwisantowi, który stwierdził, że sam by miał problem tak od razu wybrać. Więc jak myślicie, co by było lepszą opcją, przy tym samym budżecie? :)
-
Troche głupio to zabrzmi, ale niestety nie odpowiem Ci z 3 powodów: Po pierwsze, wiedzę o bebechach specny czerpałem z informacji kumpla, który mi doszczelniał GB i wymieniał dyszę i on stwierdził że to precka JBU. W końcu sam ją otwarłem i...okazało się że to nie JBU, tylko MODYIFY HIBRYD... Po drugie od czasu doszczelnienia i wymiany specna zaczęła wariować, więc trudno było ocenić jej działanie A po trzecie, nawet gdyby od razu była poskładana i sprawdzona dobrze, to i tak nie miałbym żadnego realnego porównania, bo to moja pierwsza replika i już te preckę miała zamontowaną, więc nie miałbym z czym ją porównać :)
-
No i to jest powód, dla którego nauczyłem się na razie odkręcać pin w specnie, rozsuwać górny reciver i wyjmować lufe z hopkiem. Na pierwszy raz i tak nieźle wyszło, że udało mi się sprawić że wogule przestała podawać kulki ;) Repka już w serwisie. Pierwsze info na oko było takie, że nie w tym główny problem że się dysza różnie ustawia, ale w tym że się wolno i opornie cofa. Oby się uwinął do piątku :)
-
Docelowo z ciekawości się nauczę :) W tym wypadku akurat chodzi jednak o coś innego. Chcę specnę doprowadzić w końcu do stanu pełnej używalności, bo kupiłem ją bardzo tanio, dałem znajomemu do przejżenia, doszczelnił GB, kazał dokupić dyszę i mosfet, poskładał i...od tego czasu zaczeły się dziać różne cuda, a on akurat przestał mieć czas na serwis. Na pewno chciałby pomóc, ale stwierdziłem, że jak ma poświęcić godzinę, żeby w nią zajżeć, bo obiecał, a znów mają się dziać cuda, bo nie będzie miał czasu porządnie sprawdzić, przestrzelać, schronować, to wolę ani jemu ani sobie nie zawracać głowy, tylko oddać do profesjonalnego serwisu, kazać im rozebrać ją na czynniki pierwsze i złożyć po kolei. A jak coś jeszcze będzie nie tak to im odwiozę i jeszcze będę mógł opierdzielić, że coś spieprzyli ;) Coś co powinienem zrobić od razu 2 miesiące temu :) Chciałem tylko się od Was dowiedzieć, czy kazać im też rozkręcać GB. I jednak każe to zrobić. Jak napisał słusznie @wallop - zapłacę stówę-dwie plus co tam będzie do wymiany i będzie miało działać :) Ciekawym przyczynkiem do tematu jest też to, że otwarłem ją wczoraj, wyjąłem hop up z lufą, lufę z komory, obejżałem gumkę, popatrzyłem jak dociska dystanser, zobaczyłem jak się zachowuje dysza, a potem z dumą profesjonalnego specjalisty poskładałem to spowrotem i...przestało wogule podawać kulki ;)
-
Nie. Nie chce tego :) Bo jak napisałem od razu ,sam GB nie zamierzam otwierać bo nic mi to nie da. Sam usterki nie znajdę. Zamierzam oddać serwisantowi. Chciałem po prostu upewnić się, że problemu sam wymianą gumki raczej nie załatwię. Ale że ludzie pisali swoje rady żeby mi pomóc, odpowiadałem na nie :)
-
Hehehe, doceniam wiarę we mnie :D Ale problem nie w tym, czy rozkręcę I skręcę spowrotem bez zostawienia połowy bebechów na zewnątrz ;) , tylko w tym, że nawet jak to sobie wszystko tak ładnie porozkładam na ręczniczku na stole jedno obok drugiego, nie będę wiedział co ma jak funkcjonować. Bo o ile jak dotąd w pełni rozumiem wszystkie Wasze porady, o tyle niestety nie mam pojęcia jak miało by to wyglądać działające dobrze w praktyce. Więc np pokusić się o wymianę dyszy czy listwy popychacza czy nawet zębatek bym mógł, o tyle kompletnie nie widziałbym co znaczy organoleptycznie np : Bo o ile wiem co listwa popychacza robi z dyszą i dlaczego to robi, o tyle czy już robi to dobrze i czy w pełni współgra to już musiałbym zapytać samej listwy, dyszy, ewentualnie zębatek. I liczyć na szczerą odpowiedź ;) Bo jak pewnie sami zauważyliście po tytule tematu, ja nie wiedziałem nawet jak dysza powinna kończyć swój cykl strzału Co do sprawdzania hopka, to już zaglądałam, to akurat domyślałem się jak ma działać. I odpowiedź jest...niejednoznaczna. Tzn wiem, że powinno się chować, ale złapałem gumkę na tym, że raz po skręceniu hopka na 0 nadal zerkała na mnie z wnętrza lufy. Ale to raz na ileś razy kręcenia z gapieniem się do środka lufy. Więc tu problem chyba leży nie w dystanserze, ale w samym systemie dokręcania. Może zębatki gdzieś przeskakują I nie zawsze odciąga ramię z dystanserem (pewnie ma to nawet jakąś swoją nazwę ;) ) Ale to przynajmniej wiem jak ma działać, więc jak problem się powtórzy, komorę sobie rozkręcę
-
Sam GB nie otworze. Gumkę bym jeszcze wymienił, ale z GB to już poważniejsza sprawa. Co do kontroli cykli, to mam gate aab, nie wiem, czy on prucz aktywnego hamulca ma kontrole cykli, tak naprawdę moja wiedza pochodzi stąd i z YT, więc jest wyrywkowo-zerowa. Ale z Waszych porad wynika, że samo doszczelnianie GB i wymiana dyszy było zrobione w najlepszym razie na szybko, bez kontroli efektu końcowego...
-
Mam problem ze specna sa-b04. Zaczęły się po uszczelnieniu gb i wymianie dyszy na doszczelnioną shs. Wczesniej magazynki podawały dobrze, kulki Arma latały aż miło. Nagle zaczęły się blokować, czasami strzelał dwoma kulkami na raz, czasami były zacinki, po chwili przerwy w strzelaniu kilka kulek leciało bardzo blisko, później się to poprawiało. Dziwne rzeczy zaczeły się też dziać z hopkiem. Miałem już problemy z tym, że nie mogłem go wyregulować, tzn na skręconym na 0 podkręcał, delikatne podkręcenie i blokował kulki. Ale to nie były regularne problemy. Tzn za każdym razem działy się inne rzeczy. Niezmienne było tylko spadanie co kilka strzałów kulek bardzo blisko, dziwne kręcenie kulek i blokady. Albo strzelał po 2 albo były zacinki. Zmieniłem kulki na g&g 0.25 i dzieje się podobnie. Każdy strzał to loteria. Na strzelance ktoś obejżał i dał pomysł, że może być gumka. Wyrobiona, albo zawinięty kołnież. Z braku czasu znajomego serwisanta otwarłem sam repkę, wyjąłem lufę z komory, niestety nie znam się i trudno mi poznać stan gumki, więc złożyłem spowrotem. Ale zauważyłem jedną rzecz. Przy strzałach na sucho, jak zaglądam do komory hop up, dysza ustawia się prawie za każdym razem inaczej. Raz po strzale zostaje wysunięta, innym razem cofa się z komory, czasami też zatrzymuje się w jej połowie... to jak ona powinna się zachowywać?
-
Oooo...czyli sprawę długości lufy mamy załatwioną :) I w sumie to również odpowiedź na pytanie z mojego postu o 2 komplety luf :) No to moje pseudo porady można wywalić do kosza i jakbym miał ich jednak zupełnie nie zmarnować, to napiszę autorowi pytania, że jak Cię jakoś super do kałacha nie ciągnie, to na pierwszą replikę ja wybrałbym tę, w której łatwiej wymienić sprężynę. Nie wiem jak się wymienia w giecie, ta emka ma E&C, czyli GB trzeba wyjąć z body żeby odkręcić prowadnice. A czepiam się tej wymiany bo mam u siebie i wiem że na początek niby się przydaje, bo na cqb możesz wejść, a jak masz TYLKO las, to pyk i te 400-420fps zawsze lepiej się przebija przez liście i gałązki :) Chyba że planujesz milsimy w klimatach wietnamu, to z gietą nie wejdziesz ich jeszcze wtedy nie było ;)
-
Dokładnie tak :) A doradzam, bo problem z tym zauważyłem u siebie dopiero jak sprawiła mi żona na prezent kolimator i zacząłem się z nim składać do strzału. I okazało się, że najczęściej...nie widzę kropki... Tzn składałem się źle i musiałem podnosić lufę, żeby zgrać cel. Dopiero mnie olśniło, że do tej pory kopiowałem "postawy strzeleckie" z filmów, a nie celowałem z repliki ;) Żeby nauczyć się szybko celować zamontowałem koli na samym końcu lufy, przestrzelałem go na spokojnie i dopiero nauczyłem się podnosić lufę na tyle wysoko żeby celowała przed siebie ;)
-
@Rych33 spoko, tak tylko nie chciałem zamieniać tematu w pole bitwy na złośliwości. Nie to, że nie lubie, ale za mało się znam żeby uczestniczyć ;) @wallop wiem o czym piszesz, ale w ics czy w innych wymienionych przez Ciebie są właśnie dzielone GB, gdzie dobierasz całą górę z cylindrem, więc odpadają kompromisy doboru uniwersalnego zestawu GB pod różne lufy. Wniosek z tego taki, że wg Ciebie za dużo czynników, żeby zrobić uniwersalny GB który uniwersalnie obsłużyłby lufy o dużej różnicy długości Natomiast temat na chwilę zrobił się nieaktualny, bo powstał w wyniku niezadowolenia z zasięgu i celności na 420fps w lesie. Okazało się, że problem nie leży w lufie i jej długości, tylko - chyba, a raczej mam nadzieję- w gumce hop up. Najpierw to ogarnę, sprawdzę na obu sprężynach i dopiero wrócę do przemyśleń :) Poza tym...kusi mnie kałach. A jak sobie zrobiłbym uniwersalną emkę, to nawet sam nie miałbym argumentów dla siebie, że ledwo zacząłem strzelać, mam niby uniwersalną repkę, a już muszę kupować 2 replikę do lasu... ;)
-
Aż tak podobno nie. Też różnie tu ludzie piszą, spotkałem się tu i w rozmowach z dwoma kompletnie skrajnymi punktami widzenia. Ale wydaje mi się, że jednak precki tej samej jakości o długości 455-350-247 zawsze różnicę w skupieniu na dalsze odległości będą miały. Weź pod uwagę, że nawet weterani znający się na rzeczy w DMR-ki krótkich luf nie wsadzają. Ja stąd wnioski uniwersalne wyciągałem :) Ale mam wrażenie, że rozumiem skąd pytanie. Chyba podoba Ci się najbardziej gieta a szukasz czegoś uniwersalnego, a ja Ci tu ją ograniczyłem tylko do cqb :) To ją bierz. I "bedzieś pan ziadowolony" :D
-
Czyli sam pomysł 2 kompletów lufa-hop up uważasz za głupi i bez sensu?
-
Jako nowicjusz już strzelający, bez większej wiedzy technicznej, a zakochany wizualnie w Kałaszkach, mający specne sa-b05 i zaczynający biegać od giety z ebb (aresa) napiszę Ci tak: Kałach jest fajny, ale będziesz miał go tylko do lasu. Dobra baza pod tuning, ale jest długi, więc w cqb będzie przeszkadzał. Poza tym ma pewnie koło 400-420fps, a bez rozbebeszania go sprężyny nie zmienisz. Do optyki musisz dokupić szynę montażową. Ale jest najtańszy i będzie chyba najtrwalszy. Emki rozbiera się dość łatwo, a system wymiany sprężyny robi z tej repliki dość uniwersalną na początek. Ma lufę 350, czyli pośrednią pomiędzy 455 w kałachu a 247 w giecie, więc będziesz miał replikę do wszystkiego z małym nakładem czasu i pracy. Giet nie znam, tylko raz z tym biegałem, i do cqb i do lasu bardzo składna, ergonomiczna. Nie ufam ebb, stąd moje uprzedzenie. Jeżeli też łatwo w tym wymienić sprężynę, to na pewno będzie najwygodniejsza. Ale ma najkrótszą lufę, więc do lasu najgorzej, choćbyś nie wiem jaką preckę tam wsadził, oba pozostałe (też z preckami) będą zawsze celniejsze. Najlepsza z tej trójki do cqb. I najlżejsza. A to czuć po kilku godzinach. Moja specna z optyką waży 3,5kg. Ja do ułomków nie należę. A czuję ją :) Więc nie opisując bebechów, bo się nie znam masz podsumowanie: boyi-najcięższy, chyba najbardziej pancerny, możliwe, że najlepiej wykonany (zewnętrznie boyie podobno są troche lepsze od cymy, chociaż podobno mają troche gorsze bebechy), najmniej ergonomiczny, ale to kałach ;) najlepszy do lasu specna b01- najbardziej uniwersalna. Będzie do wszystkiego. Chyba wybrałbym specna g12-najlżejsza, najbardziej ergonomiczna, idealna do cqb, do lasu najgorsza bo najkrótsza lufa. Najbardziej obwieszalna gadżetami ;) (kałach musi mieć przejściówki, w b01 jedna szyna ris pod chwytem, z przodu bez rzeźby w bebechach nic nie zamontujesz bo tam idzie batka) Mam nadzieję że pomogłem :)
-
Zaczynam się skłaniać jednak ku większemu kompromisowi dot. lufy i kupieniu precki 407 z dobrą komorą i zrobieniu flathopa. Przy różnicy 290-550mm chyba nie wycentruje cylindra tak, żeby było ok i tu i tu. I teraz pytanie, czy różnica tych 11-12cm będzie miała znaczenie? Tzn czy zrobi różnicę w celności i skupieniu? Ty masz jaką różnicę długości? A przy okazji @sledz mam już w środku preckę jbu I strzelam 0,25 g&g :)