Kupiłem tego AK i mam problem z bateria:/ Jest to NiCd 1200mAh 8.4V. Pierwszy raz ładowałem ją około 11h. Wiem, że jest wzór dotyczący ładowania baterii i według niego powinienem ładować 6h 40min (ładowarka ma prąd ładowania 250mA). Po tym pierwszym ładowaniu wystrzeliłem około 1,5 hi-capa. Podczas strzelanki gdy strzelałem dłuższą chwile ogniem ciągłym, po naciśnięciu spustu słychać jak silnik nie ma energii, aby naciągnąć sprężynę. Podłączyłem do mojego aega baterię z AK47S, oddałem strzał, podłączyłem swoją i jeszcze postrzelałem z 10min. Znowu odłączyłem baterię, podłączyłem od AK47S, strzał, i znowu moja - strzelałem następne 5-10min i po tym czasie zauważyłem spadek ROF, więc bateria się wyczerpała.
Dzisiaj ładowałem według wzoru, czyli 6h40min i wystrzeliłem tylko 1hi-capa. Nie zauważyłem spadku ROF'a, strzelałem serią i nagle kałach przestał strzelać. Słychać tylko dźwięk opisany powyżej. Nie mam możliwości podłączenia baterii od AKS.
Po zmierzeniu miernikiem teraz bateria ma 8.8V. Czy ona jest rozładowana? sciana.gif
Napisałem to również w topicu o AK47 Cymy, ale myślę, że to miejsce będzie bardziej odpowiednie.
Pozdrawiam