Tak więc chciałbym kupić sobie tarczę do postrzelania. Rozejrzałem się i znalazłem z 3 typy. Chciałbym poznać wasze opinie na ich temat.
Automatyczne - czyli "składaki" na baterie. Jak poczytałem o wytrzymałości plastikowych tarcz (w szczególności tych prostokątnych), to nabrałem wątpliwości. Metalowe już są nieco za drogie. Ponadto te rykoszety. Aż strach strzelać przy ludziach.
Kulochwyty - plastikowe z siatką wydają się być ok, ale chyba nie da się zawiesić na ścianie, bez robienia jakieś karkołomnej konstrukcji. Poza tym strzeli się w szkielet i już zaczyna pękać
Znalazłem również w miarę tanio kulochwyty metalowe dedykowane do śrutu. W miarę ciekawa sprawa, zawiesić można na ścianie, tylko jest jedno ale (jak na razie ze znakiem zapytania z mojej strony). Bo o ile śrut się deformuje w zderzeniu i przez to wytraca prędkość, to o tyle historia nie musi się powtarzać w przypadku plastikowych kulek, które mogą się odbić i albo wylecieć górą, albo ponownie przebić tekturową tarczę. Gdyby tak się działo, to używanie tego sprzętu mija się z celem. Niby można strzelać kulkami z farbą (które raczej się rozbiją, a przynajmniej mi się wydaje, że powinny), ale nie wiem czy jest sens na dłuższą metę. Dlatego mam pytanie. Czy ktoś już strzelał z ASG do kulochwytów metalowych i mógłby przedstawić swoją opinię :?:
Żelowe - przedstawiają się całkiem ładnie. Zawiesić można bez problemów. Niby amortyzują uderzenie kulki, która przykleja się na chwilę a później ładnie spada do rynienki. Niby kulki można powtórnie wykorzystać. Tjaaa... Tak wygląda reklama. A jak z nimi jest naprawdę :?: Da się określić miejsce trafienia bez podłażenia co strzał, zanim kulka odpadnie od tarczy :?: Wytrzymały ten żel jest :?: Jak z bronią mającą ponad 300fps (bo taką granicę widziałem przy opisie produktu) :?: