Dotyczy zakupu w sklepie GUN FIRE (model karabinka ASG: LA M4 Lone Star Edition)
Karabinek UŻYWANY sprzedawany jako nowy !!!
Po rozpakowaniu pudełka okazało się bowiem, że:
- oryginalne opakowanie było otwarte, forma plastikowa popękana, karabinek włożony luzem, nie zafoliowany fabrycznie i w żaden sposób niezabezpieczony. Opakowanie otrzymane od kuriera nie nosiło z zewnątrz żadnych oznak uszkodzenia w trakcie transportu.
- po wyjęciu karabinka samoczynnie wypadł pin / sworzeń mocujący korpus dwudzielny, co spowodowało rozsunięcie górnej części korpusu, i co w zasadzie uniemożliwia jakiekolwiek użytkowanie repliki. Karabinek rozłożył się samoczynnie na dwie części. Zarówno otwory , przez które przechodził pin, jak i a sam bolec wykazywały oznaki zużycia, były wyżłobione i sworzeń luźno wypadał z karabinka po przechyleniu go na bok.
- szyna RIS była uszkodzona (wgniecenia i zarysowania) po ewidentnym mocnym uderzeniu;
- ewidentne oznaki wykręcania i uszkodzeń śrub mocujących łoże szyny RIS, a dodatkowo jedna ze śrub była zamalowana (chyba markerem) aby ukryć oznaki rozkręcania;
- zwalniacz zamka (bolt cache) był bardzo poluzowany;
- prowadnica kolby wykazała oznaki wielokrotnego użytkowania: rozsuwania, czy wręcz zdejmowania kolby w celu dostępu do wymiany szybkie sprężyny;
- zainstalowana była pomarańczowa końcówka (tłumik płomienia), co sugeruje, ze karabinek był użytkowany lub przeznaczony do sprzedaży na rynek amerykański, gdzie obowiązują stosowne przepisy na ten temat;
- brak był instrukcji, ani jakiejkolwiek karty informacyjnej w języku polskim, czyli artykuł nie powinien być dopuszczone do sprzedaży zgodnie Art. 3 ustawy z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176), oraz Art. 7a ustawy z 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz.U. nr 90, poz. 999 z późn zm.).
Nie spodziewałem się, że taka marka jak Gun Fire potrafi z premedytacją wcisnąć komuś używany sprzęt, że dokona oszustwa i próby wyłudzenia pieniędzy. Szczególnie, że właśnie szykowałem się na wakacyjny obóz, gdzie wraz z kolegami mamy zajęcia taktyczno-strzeleckie i karabinek był do tego niezbędny.