Po pewnym czasie użytkowania tej repliki postanowiłem bardziej zagłębić się w temat jej czyszczenia i serwisu.
Pwenego dnia podjąłem tą decyzję i rozpocząłem rozbiórkę.
Wszystko szło gładko i pięknie, każdy odkręcony element trafiał na przescieradło w przeznaczone dla niego miejsce.
Nie będę opisywać całego etapu i poszczególnych części ale rozbiórka przebiegła moim zdaniem w 98%.
Pozostało odkręcić rurkę podającą gaz do systemu Blow-back, wyciągnąć gumkę hop-up i może jakieś zaworki. Dalej już się nie zagłębiałem.
Jako że robiłem to po raz pierwszy i ostrożnie, zajęło mi to około 5 godzin.
Ze złożeniem nie było żadnych problemów, wszystko trafiło na swoje miejsce.
I niestety. Rozczarowanie. Wszystko złożone prawidłowo a nie działa.
Nie wiem jak prawidłowo nazywa się ten mechanizm. Zespół tych częsci odpowiada za blokowanie zamka w tylnym położeniu i wyżucanie pustego magazynka.
Po odciągnięciu zamka w tylne położenie, przed załadowaniem magazynka powinno się przesunąć "rygielek" blokujący zamek, do przodu.
Wtedy blokada zaskakuje i zamek zostaje w tylnym położeniu. lepiej nie opiszę tej czynności - właściciele M1 na pewno wiedzą o co chodzi.
Niestety u mnie ten mechanizm pozostaje stale przesunięty do przodu bez względu czy jest włożony magazynek czy go nie ma.
Nie wiem czy sprężynka nie dociska z odpowiednią siłą czy może źle złożyłem.
Replika działa, jest blow-bak, kulki są podawane jak należy - ogólnie strzela.
Nie działa natomiast blokada zamka po oprużnieniu magazynka i magazynek nie jest wyrzucany automatycznie.
Proszę o pomoc doświadczonych posiadaczy. Co jest nie tak?