Sebek74
Użytkownik-
Posts
31 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sebek74
-
Ten gearbox jaki podałem w linku jest do BARa, to V6. Nie wiem jak z symboliką, być może chodzi o układ zębatki - silnik. Sam go brałem do mojej repliki wraz z koszykiem silnika. Przeznaczony jest do replik VFC i pasuje do koszyka silnika z następnego linka. Jest bardzo podobny lub nawet identyczny jak kopia chińska. Nie mogę stwierdzić na 100% że są takie same. Niestety zdjęcia nie pokażą szczegółów. Jak zapewne wiesz chińczycy potrafią uprościć konstrukcję replik jak i samych podzespołów. Pisze że nie pasuje do innych części z zestawu mk43 w tym do M60. Tutaj masz do M60 http://shop.ehobbyas...x-full-set.html http://www.fire-supp...ll-set-standard Jak widać jest różnica choć jest typu Mk43. Tutaj masz link z forum ze zdjęciami mojego gearboxa post nr25. http://forum.wmasg.p...a2#entry1722541
-
Sądzę że nie różni się budową. Być może tylko jakością wykonania / wykończenia. http://www.evike.com/products/43849/ http://www.evike.com/products/43850/ http://www.evike.com/products/35837/ http://www.evike.com/products/25963/ Nie mam pojęcia czy przedstawiona przez ciebie część pasuje ( cylinder z głowicą ). Wszystko zależy od wykonania obudowy gearboxa i owej części. Czy nie ma wielkich różnic w średnicy lub długości. Typ V3, powinien raczej pasować. Weź pod uwagę ewentualną opłacalność przy wymianie elementów. W razie ponownego uszkodzenia głowicy masz do wymiany tylko jedną część a nie cały element. Wygląda na pancerny ale z czego by nie było zawsze jest możliwość awarii. Nie wiem o co chodzi z tym brakiem dziurek w tym elemencie? W głowicy? Przy ewentualnym zakupie innej głowicy? Na zdjęciu obje przedstawione przez ciebie części je posiadają. Gearbox ma mocowanie-wypustki przeznaczone na umiejscowienie w nich głowicy. Także dziurki muszą być. U mnie lufa ma długość 509mm i zostaje jeszcze ze 13cm zapasu. Teoretycznie zmieści się 600 ale będzie widać lufę wewnątrz tłumika ognia. Jeszcze jedno. Przy ewentualnej zmianie długości lufy może ulec zmianie dzwięk wydawany przez replikę a jest naprawdę charakterystyczny i nieporównywalny z inną repliką. Jak strzelasz to wiadomo że to BAR.
-
Mam BARa 1918A2 VFC. Jak się nie mylę od około 4 lub 5 lat. Posiada gearbox typu V6. Brałem do niego części pasujące do V3. Bazuje na częściach do AK. Także przechodziłem taką samą drogę co ty. Zamarzyło mi się zwiększenie mocy a także podświetlanie komory na kulki Tracer. Wiele prób z dopasowaniem części i odpowiednim doborem trwałości - głównie jakość. Niestety ale trzeba zainwestować. Głowice, dysze, sprężyny, silnik, zębatki, łożyska itd. Był moment że zmieniłem praktycznie całe podzespoły z wyjątkiem szkieletu gearboxa i popychacza dyszy. Na krótką metę zdawało to egzamin. Niestety podzespoły nie wytrzymywały. Czasami były to trzy strzelanki bez problemów a czasami tylko jedna seria. Siadał przede wszystkim tłok - z siedem sztuk. Jednakże poszły dwa koszyki silnika. Nie wytrzymywały mocy skrętnej w silniku na zębatkach. Na koniec przednie gwintowane mocowanie połówek gearboxa. Pękło. Dałem nowe zębatki, tłok, oczywiście obudowę gearboxa i koszyk silnika. Koniec końców wymieniłem komorę hop up z powrotem na oryginalną. Problem zniknął. Na koniec polecam dokupienie listwy wzmacniającej do gearboxa. Bujałem się z repliką po serwisach prawie dwa lata. Poddałem się, nie dałem rady. Pewnie co niektóre miały już dość. Jak do tej pory wszystko działa. Nic nie ruszam, nic nie zmieniam. Replika ma obecnie 430fps. W zupełności wystarcza. Po całej tej przeprawie wiem że replika jest bardzo czuła i kapryśna na wszelkie zmiany. Poszukaj tutaj na forum tematu o BARze. Opisałem tam problemy.
-
Kiedyś o tym czytałem. Podstawowe wiadomości i trochę ciekawostek. http://www.forum2.normandia44.pl/viewtopic.php?f=3&t=377&sid=bc370dbe49db5942143f5094cab45214
-
Problem z coltem
Sebek74 replied to damiiian97's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Czasami są prawie niedostrzegalne różnice w budowie tej części. Szukaj do konkretnego modelu jaki posiadasz. -
Problem z coltem
Sebek74 replied to damiiian97's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
W ten otwór który zaznaczyłeś na zdjęciach wchodzi element dyszy.Raczej nic nie powinno się tam znajdować. Na zdjęciu dysza przedstawiona jest "do góry nogami". Wyraźnie widać popychacz kulek z magazynka. http://www.specshop...._TM_Hi-Capa_5.1 U mnie w Colcie także przez pewien czas miałem ten problem. Lecz opisany przez ciebie efekt był minimalny. Przyczyną była wymiana gumki i dyszy na nową. Gumka była ciasna pod względem dyszy. Po paru strzelankach wszystko wróciło do normy. Części się "dotarły". Radził bym ci tak jak kolega powyżej dokupienie nowej blokady zamka. -
Po prawie pięciu latach użytkowania postanowiłem pomalować swoją replikę. Colt 1911A1 Tokyo Marui. Była już bardzo powycierana. Częściowo sam kiedyś ją postarzałem, reszty dokonał czas. Replika przeszła gruntowną renowację tzn. wymieniłem główne części wewnętrzne na nowe i co głównie mnie cieszy, pozbyłem się plastikowej szczerbinki. To za jej sprawą postanowiłem przeprowadzić ten eksperyment. Postanowiłem użyć najzwyklejszej farby do renowacji pojazdów itp. Emalia w aerozolu WESCO - Auto Renolak - czarny mat 150ml ( Emalia ftalowa karbamidowa ). Nie wiem jak będzie się zachowywać podczas użytkowania. Replikę rozłożyłem do ostatniej śrubki. Pomalowałem wszystkie części. W trakcie malowania zamka powstał zaciek, właściwie większa kropla. Po wyschnięciu zamka przetarłem to miejsce papierkiem wodnym i ponownie pomalowałem. Przy okazji przekonałem się że usunięcie babola i wygładzenie powierzchni nie jest takie łatwe. Farba ciężko schodziła. Pozostało pozytywne wrażenie z tej czynności. Jeżeli papier miał problemy to może przy zwykłym użytkowaniu farba tak łatwo się nie podda. Mam nadzieję że przetarcia powstaną wyłącznie na ostrych krawędziach. Colta złożyłem 3 tygodnie po malowaniu.Powierzchnia wygląda naprawdę świetnie i co najważniejsze nie czuć farby w dłoni. Gdybym nie wiedział że był malowany powiedział bym że jest pokryty oryginalną fabryczną "oksydą" TM. Mam nadzieją że ten post nie jest dla Was zbyt banalny. W porównaniu z powyższymi pomysłami na malowania replik ja użyłem jednego moim zdaniem słusznego koloru jakim jest czarny :icon_biggrin: Przed malowaniem części umyłem benzyną ekstrakcyjną. Repliki nie wycierałem ze starej "oksydy". Niestety mam problemy z moim starym serwerem na fotki. Założyłem konto na nowym i jeszcze nie wiem czy można edytować sam link do pojedynczego zdjęcia. Także hurtem. http://www.flickr.co...@N03/?details=1
-
Ja zrobiłem jeszcze inaczej. Moja replika miała jakoś dziwnie duży daszek ( wystawał poza hełm około 2cm ) i była zbyt "wysoka". Zakładając hełm miałem wrażenie zbyt dużej ilości materiału na głowie. Było zbyt niewygodnie i hełm dziwnie się nosił. Wzorując się na oryginalnej przyciąłem daszek i usunąłem kawał czapki z góry. Następnie wszystko zszyłem z powrotem. Obecnie nosząc tą czapeczkę czuję że mam hełm na głowie a nie na czapce. Biorąc jednak pod uwagę jej wygląd i grubość splotu używam jej tylko w czasie naprawdę niskich temperatur.
-
Dzisiaj porozmawiałem z przedstawicielem serwisu. Okazało się że na awarię złożyło się kilka czynników. Główną przyczyną była komora i umiejscowiona w niej gumka. Nigdy nie było z nią problemu, niestety niektóre rzeczy wymagają prób i błędów a przede wszystkim wiedzy i doświadczenia w doborze materiałów. Prawdopodobnie gumka była zbyt miękka i przy dłuższej serii rozciągała się na dystanserze co powodowało zacinkę. Jest także możliwość że sama komora jako odlew mogła mieć minimalną odchyłkę w wymiarach co powodowało złe dopasowanie gumki. Ja myślę że po prostu przyszedł jej czas a że zbiegło się wszystko w tym samym czasie stąd te problemy. To była ostatnia rzecz jaką bym podejrzewał o całe to zamieszanie. Ponadto, muszę zwrócić uwagę na dobór części. Jest bardzo mały zakres kalibracji całego mechanizmu Gearboxa. Gearbox jest bardzo czuły na wymianę podzespołów. Muszę zwracać uwagę na Rof i pracę repliki. W związku z tym plany z zastosowania podświetlanej komory hop-up odłożone zostały na czas nieokreślony z możliwością całkowitej rezygnacji z tego pomysłu. Szkoda. Replika jest już gotowa i po testach w serwisie. Posiada zwiększoną moc i ogólnie chodzi cud malina. Przyjedzie do mnie w ciągu tygodnia. Wymienione zostały: Tłok, gumka hop-up i sprężyna. Ponadto mnóstwo pracy, krew, pot i łzy. Ludzie w serwisie na pewno doświadczeni ale replika chyba dała im w kość. Najważniejsze - liczy się zadowolony klient. A ja jestem zadowolony, nawet bardzo. Mój sprawdzony serwis mnie nie zawiódł. Jak zwykle. Odpowiedź jaką otrzymałem z serwisu: "Uwagi: Prawdopodobną przyczyną poprzednich awarii tłoków było zacinanie się kulek w komorze hop-up, która wymaga odpowiednio dobranej gumki. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na szybkie zużywanie się tłoków mogła być duża szybkostrzelność, która przy zamontowanych podzespołach nie powinna przekraczać 900strz./min. W związku z tym nie zalecamy instalacji dostarczonego dodatkowo silnika oraz używania mocniejszego akumulatora." Ostatnia sprawdzana przeze mnie szybkostrzelność repliki wynosiła 330FPS. Obecnie po serwisie 424-430FPS. Przy planowanej maksymalnej 400FPS uważam że w zupełności wystarczy. Tyle mocy w sobie jeszcze nigdy BAR nie miał. Aż się boję. Może jakiś filmik testowy w przyszłości?
-
Dzięki za odzew. Masz rację tłok Elementa, jednakże taki sam ( z wyglądu ) był od początku i śmigał dwa lata bez problemu. Jeśli chodzi o zacinkę to nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło. Komora oryginalnie jest od AK i raczej inna odpada, a to ze względów konstrukcyjnych. Być może jak bym pokombinował to by coś z tego wyszło. Jak wiadomo lepiej chodzą części przeznaczone do konkretnego modelu i lepiej nie gmerać bez potrzeby. (Ja pogmerałem). Lufę mam Systemy, gumkę wymieniam co sezon, kulki MadBulla czasami G&G, używałem także biodegradowalnych Bio Bioval też świetnych. Nie narzekam. Po kolejnych próbach dałem sobie spokój. Replika pojechała do serwisu.
-
knightrider1997 Oprócz Airsoftu (ARH) i potrzebnego do tego oporządzenia zbieram także pozostały sprzęt i wyposażenie. Powiedzmy że w celu kolekcjonerskim. Może zbyt na wyrost ale pomalutku do przodu. Trochę się tego zebrało od tego czasu i fotka jest już nieaktualna. Kiedyś kupowałem sprzęt jak leci. Może się przyda. Jak pisałem powyżej w użytkowaniu 90%. Obecnie trochę wzbogaciłem moją postać piechociarza o parę detali. Jak ktoś gdzieś pisał "studnia bez dna". Odnośnie kury :icon_razz2: http://www.youtube.com/watch?v=UCBpUlaljzY Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Data dodania: 2007-04-07 http://www.wiadomosci24.pl/artykul/kury_nie_gesi_i_swoj_jezyk_maja_24051.html "Kury nie tylko nie są głupie, ale ich przedstawicielka zapisała się w światowej historii jako prawdziwy żołnierz spadochroniarz. Miała na imię Myrtle i uczestniczyła w jednej z najważniejszych operacji desantowych II wojny światowej. Służyła w brytyjskiej dywizji i miała najprawdziwszą na świecie odznakę skoczka spadochronowego. Wykonała sześć ćwiczebnych skoków. Czasza jej małego spadochronu była przyszyta do elastycznej taśmy zawiązanej wokół szyi Myrtle. Szybowała w specjalnym, zapiętym „pod szyję”, na zamek błyskawiczny, brezentowym worku przymocowanym do ramienia jej opiekuna. Żołnierz ów, o nazwisku Glover, uwalniał kurę spadochroniarkę 50 stóp nad ziemią. Jednak z czasem Myrtle nabrała takiej wprawy, że Glover uwalniał ją aż 300 stóp nad ziemią. Kura zawsze lądowała szczęśliwie. Niestety. Poległa podczas pierwszej prawdziwej akcji wojskowej, lądowania Brytyjczyków w Arnhem. Operacja pochłonęła zresztą większość uczestniczących w niej żołnierzy. Myrtle pochowano ze wszystkimi honorami wojskowymi, a jej dokonania stały się jednym z wątków głośnego filmu „O jeden most za daleko”. RivPolska BAR'a kupiłem kiedyś w specshop'ie. World War II Victory Medal http://www.usamilita...edal-p-420.html
-
Dzień dobry. Postanowiłem podzielić się moim problemem z większą grupą miłośników ASG. Mam nadzieję że znajdzie się ktoś i poradzi jak rozwiązać dręczący mnie problem. Replika Bar 1918A2. Usterka Gearbox. Piszę ogólnie ponieważ nie wiem dokładnie w czym rzecz. Cały problem zaczął się od pęknięcia koszyka silnika i zużytej zębatki silnikowej (wyrobione łożysko - ślizgowe - i ośka zębatki). Po wstawieniu nowego koszyka postanowiłem nieznacznie podrasować moją replikę. Pierwotnie 330fps, docelowo 400. Do wymiany poszły łożyska (cały komplet - kulowe 7mm) i zębatka. Następnie założyłem uszczelnioną głowica cylindra i dyszę, tłok wraz z głowicą oraz mocniejszą sprężynę.Oraz silnik. Ponadto instalacja elektryczna. Zainstalowałem mosfet MERF 3.2 GATE. Po złożeniu wszystkiego w całość przyszła pora na testy. Tutaj wystąpił owy problem z którym borykam się od lutego. Gearbox na sucho chodzi dobrze, żadnych luzów, zgrzytów i tarć. Zębatki ułożone są równo względem siebie i w linii zębów tłoka. Usterka objawia się przy strzelaniu kulkami. W założeniu mosfet miał być ustawiony na 80% ( początkowo strzela na 100% układ przestawia się na 80% automatycznie w ułamkach sekundy). Po naciśnięciu spustu pierwsze kulki około 10szt. lecą normalnie, jak zwykle podczas strzelania. Następnie gearbox chrobocze i zęby na tłoku zostają zerwane. Wszystko dzieje się w trakcie jednej serii ( 3 sek.) Wymieniłem tłok, dałem słabszą sprężynę, niestety sytuacja się powtórzyła. Z braku czasu replikę wysłałem do serwisu i dałem im wolną rękę na wymianę czegokolwiek. Po trzech tygodniach otrzymałem replikę z powrotem. Niestety naprawa nie przyniasła żadnego efektu.Wszystko jest tak samo jak przedtem. Rzekomo została przestrzelona i wszystko było O.K. Ze względu na to że była na gwarancji pojechała z powrotem na przegląd. Wcześniej zrobiłem nową komorę hop-up do repliki - z podświetleniem do kulek Tracer. Replika pojechała do serwisu właśnie z tą komorą. http://forum.wmasg.pl/topic/35285-naswietlarka-do-kulek-fluorescencyjnych-domowa-robota/ Po dwóch tygodniach replika była już u mnie. Pan z serwisu poinformował mnie że przyczyną całego zamieszania jest nowa komora. Kulki się w niej blokują itp. Na nic się zdały tłumaczenia że takie same objawy występowały poprzednio na stokowej komorze. Temat został zamknięty. Moja wina i koniec. Niestety serwis mi się naraził i postanowiłem darować sobie dalsze wysyłanie repliki. W gearboxie pozostawili mi zerwane zęby z zębatki. Sprawdziłem wszystkie zamontowane, były całe, tak więc pozostałość z poprzedniej. Po wymianie silnika śrubę dociskową znalazłem przyczepioną na zewnątrz przy silniku ( wymieniali m.in. zębatkę silnika). Czarę goryczy przelały wyczyny majsterkowicza z serwisu. Żeby dopasować silnik w koszyku wyszlifował mi zęby koszyka podtrzymujące silnik przed przemieszczaniem. Szlag mnie trafił. Specjalnie ściągnąłem go z Hong Kongu. Całe szczęście brałem od razu dwie sztuki. Serwis mieszczący się w pierwszej piątce - sklep bardzo znany. Póżniej czytałem że zmienili się serwisanci i może stąd to co powyżej. Postanowiłem dalej próbować samodzielnie. Wymieniłem tłok i komorę hop - up na stokową. Dałem z powrotem stary silnik - słabszy. Pierwsza próba na strzelance. Pierwsza seria i efekt jak powyżej, właściwie bez efektów. Zerwane zęby tłoka. Jednakże mała poprawa. Zęby tłoka nie zostały zerwane całe. Gearbox strasznie chrobotał. Postanowiłem iść na całość. Wóz albo przewóz. Postanowiłem zajeździć gearbox na śmierć i zobaczyć efekty końcowe. Strzelankę replika przetrwała prawie do końca. Efektem końcowym były zerwane zęby na tłoku oraz rozbite łożysko na zębatce środkowej - kulowe. Poza tym O.K. Wymieniłem wszystkie łożyska - z powrotem na ślizgowe, tłok, dyszę, głowicę cylindra. Wszystkie części są praktycznie stokowe, z pierwotnego stanu repliki. Pozostała tylko instalacja z mosfetem. Pomyślałem że może w nim jest przyczyna i ustawiłem go na 100%. Bez efektu nagłej zmiany prędkości. Niestety żadnego efektu. Głównym objawem jest opór - ciśnienie jakie działa na tłok podczas pracy. W trakcie strzelania na sucho tłok nie ma żadnego oporu i powietrze wylatuje dyszą bez problemów. W momencie założenia magazynka z kulkami momentalnie następuje zatkanie odpływu powietrza i ( blokada tłoka ? ). Tłok dostaje taki opór że zębatki rwą zęby na tłoku. Sprawdzałem to na samym gearboxie. Na sucho O.K. Przykładam palec do dyszy podczas pracy i lecą zęby. Do tej pory wymieniłem 6 tłoków, 1 zębatkę i komplet łożysk i pozostała mi kupa części zamiennych na przyszłość. Nie wiem co robić. Chyba wyślę replikę do serwisu. :icon_neutral2: http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_1.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_2.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_3.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_4.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_5.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_6.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_7.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_8.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_9.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR_10.jpg
-
Naświetlarka do kulek fluorescencyjnych - domowa robota
Sebek74 replied to thewolfe's topic in Ogólne techniczne
Witam. Temat jest już dość stary ale myślę że aktualny. Od jakiegoś czasu myślałem o zrobieniu podświetlenia do kulek typu Tracer. Na początku myślałem o zrobieniu systemu podświetlania w magazynku. Tak jak moi przedmówcy. Po zastanowieniu zrezygnowałem z tej opcji. Musiałbym wykonać to we wszystkich magazynkach. Chyba że używałbym tylko jednego. W związku z tym że w replice jest sporo miejsca i dodatkowo komora HU ma nakładaną przedłużkę - tuleję, postanowiłem wykonać cały system w komorze HU. Tuleję wykonał mi tokarz. Nie chciałem niszczyć oryginalnej. Jako że jestem laikiem w sprawach elektryki zrobienie układu wyszło mi dopiero za 3 razem. Pierwszy układ zrobiłem z diód 12v z okrągłym czołem. Ładnie świeciły ale zajmowały zbyt dużo miejsca. Następny układ poszedł z dymem. Pani w skepie uświadomiła mi że nie wszystkie diody mają w sobie rezystor. Dobrała mi odpowiedni i teraz układ działa. Nawierciłem otwory przez tuleję i komorę w których umieściłem cztery diody. Diody LED 5mm z płaskim czołem. Nie pamiętam 3V lub 3 z "haczykiem". Czoło diody zrównałem z wewnętrzną powierzchnią komory więc kulki gładko przelatują i nie ocierają o wiercone powierzchnie. Podświetlenie ma długość 3cm i mam nadzieję że kulki przy przechodzeniu do komory będą się dostatecznie naświetlać. Jak na razie sprawdziłem przepuszczając kulki ręcznie. Świecą. Myśę że nawet niedostatecznie naświetlone będą lepsze niż nieświecące wcale. Układ podświetlający zamierzam podłączyć do spustu. Być może z osobnym włącznikiem lub po prostu na zasadzie zwykłego przerwania obiegu na końcówkach przewodów - żeńskie/męskie. Na stałe byłby wyłączony. Ze względu na to że replika jest na razie w serwisie nie miałem okazji sprawdzenia efektów moich działań. Po wszystkim opiszę dalszy przebieg prac i testów nocnych. Akumulator 7,4V 2200mAh 20-30C. http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR1918A2TracerHopUp_1.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR1918A2TracerHopUp_2.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/BAR/BAR1918A2TracerHopUp_3.jpg -
Niestety zdobycie jakiejkolwiek repliki graniczy z cudem. http://www.wwiiguns.com/ Americans & British weapons W zakładce z lewej znajdziesz interesującą cię replikę.
-
Witam. Mam pytanie na temat identyfikatorów US Army. W Bitwie o Ardeny w Pałczewie koło Łodzi ma być w tym roku wprowadzony dokument - replika identyfikatora. Potrzebne jest zdjęcie. Jak do tej pory spotykałem fotki do tegoż dokumentu wykonane standardowo jak do zwykłego dowodu osobistego. Dzisiaj poszperałem w internecie i natknąłem się na taką oto replikę - medyka: http://med-dept.com/forum2/viewtopic.php?f=6&t=695 Zdjęcie jest wykonane jak się nie mylę anfas. Wygląda wręcz jak z akt kryminalnych. Czy można wykonać fotki standardowo czy tak jak powyżej? Są jakieś szczególne wymiary czy standard? Pozdrawiam
-
http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1512778,1,latwiej-o-bron-rowniez-przez-internet.read
-
Colt M1911 A1 GOVERNMENT - TOKYO MARUI - zmieniony - korpus, lufa, zamek - full metal, okładziny bakelitowe "K" Keyes Fiber.Co Numer seryjny 869675 - 1943 rok.
-
Zapisy do Aliantów zamknięte. Jeśli to możliwe bardzo chętnie skorzystam. Jako reko. Napiszę na priva.
-
Ja nigdy nie byłem ale właśnie obejrzałem. Zdjęcia są świetne. Wywołałem filmy z sierpnia. Znalazły się na nim dwie poniższe fotki. http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/TLR%20Voigtlander%20Brillant%20120%20-%206X6/M2A2GasMask.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Sebek_photos/TLR%20Voigtlander%20Brillant%20120%20-%206X6/BAR.jpg Niestety w tym roku ominął mnie Ardeny w Łodzi. Ze zdjęć nici. Myślałem że zrobię parę fotek niemiaszków. Szkoda.
-
Pamiętam. Świetna impreza. Może w przyszłym roku też się tam zjawię. Fotki robione były tym aparatem http://i144.photobucket.com/albums/r199/Se...20-%206X6/g.jpg Na początku miała być Leica ale ten format mi się spodobał. Mój być może z roku 1941 lub wcześniej. Wymieniałem lustro ( 14.03.41 ). Zrobiłem nim dopiero 4 rolki. Trochę wprawy oraz praktyki a fotki będą super. Wprawdzie nie wyglądają na typowo 2-go wojenne ale myślę że są "klimatyczne". Uważam że nie ma sensu ich postarzać.
-
Zgadza się. Możliwe że widziałeś go na Ardenach.
-
Witam. Wśród prawie 30 chłopa jestem właściwie samotnym strzelcem. Może nadejdzie kiedyś taki dzień i zjawi się w drużynie taki sam drugowojenny zapaleniec - we dwóch raźniej. http://i144.photobucket.com/albums/r199/Se...0-%206X6/09.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Se...0-%206X6/10.jpg http://i144.photobucket.com/albums/r199/Se...0-%206X6/11.jpg - dobrze że skleroza nie boli - czerwona szmata na hełmie.
-
Wyjaśnię tylko podstawową kwestię. Sprzętu używam tylko w taktyce zielonej. Oczywiście nie wszystko na raz. 90% wyposażenia jest przeze mnie używane. Naprzemiennie, w zależności od pogody i kondycji. (Amunicja deko).
-
Zasięg określiłem na "oko". Napisałem 50-60m. Równie dobrze może być 51m. Skuteczny dopiero się okaże. Sprawdzałem na kulkach 0,28.
-
Witam. Stałem się szczęśliwym posiadaczem tego cacuszka. Cud, malina. Jak na razie nie użyty w boju ale już niebawem. Producent naprawdę się postarał. Sam metal i drewno. Mnóstwo detali, oznaczenia fabryczne, numery, sygnatury itp. Wszystko zgodnie z oryginałem. Gdyby nie świadomość że mamy do czynienia z repliką ASG można by się pomylić z prawdziwą bronią. Obym nigdy nie spotkał na swej drodze panów w mundurze. Pierwsze wrażenie - hałas i trochę odmienny chrakterystyczny dźwięk. Myślę że na polu walki nie będzie problemu z odróżnieniem BAR'a od innych replik. Replika jest bardzo długa, wręcz ogromna - 1210mm, i ciężka - 5000g. Zapewne będzie przyspażać trochę problemów. Budowa jest zwarta, nic nie klekocze i nie trzeszczy. Jedyny istniejący luz jest na przednim mocowaniu rury gazowej z lufą, wynosi 1mm, oraz w mocowaniu przedniego chwytu. Być może drewno jest minimalnie mocniej wyszlifowane niż korpus. Właściwie te rzeczy są niezauważalne i nie mają wpływu na trwałość repliki, poza tym myślę że oryginał też miał takie niedociągnięcia a wynikały one po prostu z technologi produkcji i dopasowania poszczególnych części. Zasięg wynosi około 50-60m i raczej trzeba się trzymać tej skali. Selektor ognia posiada blokadę ze sworzniem uniemożliwiającym jego przestawienie. Po jego wciśnięciu i pokonaniu oporu sprężyny przesuwamy selektor na tryb ognia. W tych pozycjach chodzi lekko i bez oporów. Po odciągnięciu cięgna zamka w okienku wyrzutnika łusek odsłaniane jest pokrętło regulacji Hop-Up, a właściwie suwak. Pozycja przednia - NORMAL. Pozycja tylna - maksymalne ustawienie HU. Replika posiada bardzo precyzyjny i czuły Hop-Up, pozwalający osiągnąć bardzo dobrą celność. Po odpowiednim ustawieniu HU można pobawić się celownikiem - przeziernik ma regulację w pionie i poziomie. Nie wiem jak było w praktyce ale celowanie za pomocą przyrządów może stanowić problem. Być może to kwestia wprawy i praktyki. Baterię mocuje się w wydrążonej kolbie. Należy odkręcić stopkę od kolby i gotowe. Proste i wygodne. Magazynek - hi-cap - 190bb Silnik - EG 1300 high speed motor Replika zakupiona w sklepie: http://www.specshop.pl/product_info.php?products_id=3518 Jak sądzę w świątecznej promocji 3244zł. W pudełku otrzymujemy: 1.Replika 2.Magazynek 3.Instrukcja I tylko tyle. Żadnego wycioru, kluczy, pasa nośnego i kulek. I na koniec - tylko nie mówcie że się chwalę - to jest piekne. Pozdrawiam.