W Cytadeli zaopatruje się regularnie cała ekipa Wolnej Kompanii, a każdy komu poleciliśmy sklep nie narzekał na jakiekolwiek niedogodności.
Cytadela w naszych oczach to nie jest zwykły sklep, w którym składasz zamówienie, zapłacisz, czekasz 48h i masz towar (przynajmniej wtedy, gdy mieszkasz w Warszawie i masz możliwość zjawienia się tam osobiście). To mała ekipa na prawdę wporząsiu ludzi z dużą wiedzą airsoftową, proklienckim nastawieniem i magazynem dobrych tekstów.
Ostatnio często się tam zjawiam i powiem tyle - współczuję wszystkim chłopakom zajobu, który tam mają. Sklep ma po prostu dobrą reputację, a w tym biznesie to 3/4 sukcesu i ludzie to podłapują. Stąd też pewnie te problemy z kontaktem mailowym, ale przyznam szczerze, że inne sklepy (głównie te o wiele większe) mają straszne zastoje z komunikacją elektroniczną. Powiedzieć o chłopakach mogę jedno: nie wcisną ci kitu, a jak już towar ma wady, to nie cisną idiotyzmów, że "wszystko jest OK, mister!". Masz na luzie dostęp do sprzętu (ostatnio chyba w ogóle wsiąkła karta "Repliki podaje sprzedawca" :icon_smile:) i nie ma hermetyzacji na linii sprzedawca-klient. Czujesz w tym sklepie swobodę, nie czując się jak intruz. Może Koziar ma problemy z cierpliwością, ale to też dobry chłopak jest!
O asortyment pytajcie - w sklepie zalega masa sprzętu, a na stronie nie zawsze jest widoczne. Cytadela ciągle coś ściąga, uzupełnia i dodaje w ofercie.
Co do serwisu - chłopaki mają tam Sodomę i Gomorę centralnie w momencie ataku deszczu ognia i siarki. Ale wyrabiają się jak mogą, a przy natłoku roboty znajdzcie mi człowieka, który się nie pomyli albo zapomni czegoś (jest takie mądre powiedzenie, że nie myli się ten, co nic nie robi). Ostatnio coś się schrzaniło w moim customie po ich małym serwisie. Na spokojnie zaniosłem, powiedziałem, co jest nie tak i za dwie godziny miałem już sprawny karabin. Można? Można! Tylko normalnie pogadać trzeba.
Tyle słów o Cytadeli - fachowo, uczciwie i w dobrej cenie. W tym sporcie więcej nie trzeba!