Nie często się udzielam ale tu czuję chęć dodania od siebie kilku słów.
Po pierwsze - po co atakować się personalnie, po to jest chyba ta dyskusja, żeby osiągnąć jakiś konsensus, a nie po to by niepotrzebnie się kłócić bo ktoś ma inne zdanie niż ja...
Zgodzę się w 100% z tym co napisał @KubaJozefek czym różni się ASH od zwykłego niedzielnego naparzania, nie lecimy tu po fragi a gramy dla dobrej zabawy, klimatu, lekkiego LARPa. Każde moje ASH, na którym byłem tak wyglądało więc, pomimo że nie jeżdżę często, to zawsze dobrze się bawię.
Jeżeli chodzi o limity w mojej opini (podkreślę MOJEJ) limity z MA jak najbardziej na ok. A jeśli już pozmieniać to odniosę się do tego co napisał Dominik:
a) zgodzę się ale można wagę zwiększyć do 0,28g
b) bez limitu szturmowych na oddział
c) pełna zgoda
d) taki limit fps i wagi dałbym na "zwykłe" czterotakty, a snajperom typowym jednak podniósłbym do 600fps i większej wagi kulek zostawiając ograniczenie na oddział. Myślę, że z jednej strony ograniczenie ilości snajperów trochę zrównoważy rozgrywkę ale nie ma co nakładać na nich takich limitów, że gra snajperem będzie się mijać z celem. Jednak powinni mieć jakąś przewagę zasięgu i mocy, nie od parady na wojnach od zawsze snajperzy byli postrachem. A jeżeli ktoś narzeka, że ma małe szanse ze snajperem bo zasięg, no cóż - życie, to właśnie ich przewaga.
e) słusznie, zalecana ale nie obowiązkowa. Sam biorąc udział w jakichkolwiek imprezach asg - czy to ASH czy zwykłe niedzielne modern strzelanie zawsze liczę się z tym, że mogę dostać w twarz i dostać jakiś uraz gdy nie noszę ochrony - ale to mój wybór. Myślę, że nikt kto decyduje się na to hobby i zabawę nie liczy na to, że będzie to drugi nerf, którym ciężko zrobić sobie krzywdę ;)
Co do organizatorów, też wiadomo że oni rozpisują zasady, ograniczenia itp. Do nich należy ostatnie słowo i nikt nie powinien atakować ich jeżeli z czymś się nie zgadza, a powinien się dostosować gdy chce uczestniczyć w rozgrywce. Co innego sugestie :)
Dodam jeszcze, że nie wiem czy to ja mam jakieś masochistyczne zapędy ale kompletnie nie przeszkadza mi gdy dostanę z jakiejś mocniejszej repliki (oczywiście pomijając oczy i zęby) więc moim zdaniem zbyt wysoki nacisk na bezpieczeństwo i nadmierne ograniczenia trochę może zepsuć przyjemność z gry. Uważam, że każdy powinien w tej kwestii zrobić co może aby odpowiednio zabezpieczyć się przed urazami.
I oczywiście mam nadzieję. że dojdziecie do rozsądnych wniosków, gdyż nie chciałbym żeby mój nowy sten okazał się nieudanym zakupem :)