Sztyft
Użytkownik-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Sztyft's Achievements
-
M4 - problem ze spustem, dość specyficzny, bo teoretycznie działa.
Sztyft replied to Sztyft's topic in Repliki elektryczne
Co znaczy podklej łącznik styków? :P -
M4 - problem ze spustem, dość specyficzny, bo teoretycznie działa.
Sztyft replied to Sztyft's topic in Repliki elektryczne
:] na kolejną strzelankę jeszcze pojadę z takim pseudo sprawnym karabinem. Nie mam czasu żeby kolejny raz się bawić :P ale tak zrobię. Napiszę czy podziałało :] -
M4 - problem ze spustem, dość specyficzny, bo teoretycznie działa.
Sztyft replied to Sztyft's topic in Repliki elektryczne
Jest przykręcony. -
Witam. Krótki opis co się stało: w replice siedzi SP130 guardera, silnik elementa hitroque, bore up guardera. Tłok z jakiegoś tworzywa w zestawie do aluminiowego gearbox'a 9mm z azji :icon_razz: LiPo 11,1 GePower pack + mosfet gate (starszy model, zwykły) Od mojego ciążkiego palca, przy solidnym ROF i konkretnych wibracji odręciła mi się głowica tłoka. Nie posmarowałem środkiem zabezpieczającym przed odkręceniem. W efekcie tłok trafił szlag, metalowe zęby zostały wciśnięte w tłok. Jednak minęło trochę czasu, zanim usiadłem do repliki. Podkładkowanie od nowa, próba wciśnięcia większych kabli. I tu zaczyna się cyrk. Okazało się, że za każdym naciśnięciem spustu, zębatki tylko lekko posuwały się do przodu. Przekładałem wszystko w te i na spowrotem myśląc że coś zrypałem w trakcie. Smarując oczywiście wszystkie śruby środkiem... Nie obeszło się bez wiercenia itd. Finalnie pomyślałem że coś jest nie tak z tymi gruymi kablami, poszły w cholerę, zastąpione przez 1,8mm. Teraz musiało wszystko grać. Ale jednak nie. Problem cały czas ten sam, regulowałem silnik itd, ale za c..ja nie mogłem wywnioskować co jest nie tak. Lekko do przodu, 2-3 naciśnięcia spustu i dopiero pełen strzał. Nie chcąc katować repliki po 2 próbach dochodziło do powtórki. Aż gdzieś wyczytałem, że to może być wina samego spustu :icon_razz: ... I faktycznie, lekko dociskając - nie do końca. Replika szaleje na auto i na semi (strzela dobrze, nie hałasuje). Na semi przy normalnym naciśnięciu silnik nie nadąża z wystrzałem. Nie chcę wydawać za dużo $$, replika jest dość kosztowna, ale nie zrobiłem jej w miesiąc. Chciałbym uniknąć zbędnych wydatków i zdiagnozowaćproblem odrazu. Pytanie czy jest to: - kostka stykowa (może się wytarła? wcześniej działała dobrze :icon_neutral2: ) - spust (standardowy m4, nie wiem jakiej firmy i czy to robi różnicę) - cały zestaw styków? może wytarły się te małe plastikowe szyny trzymające kostkę? - popychacz dyszy (stawiam na to, gdzieś wyczytałem, że jeśli się wytrze to może nie trzymać porządnie kostki. I ta ucieka, nie pozwalając elektryce dokończyć cyklu. - selektor? - ale co miałby selektor do tego? :icon_neutral2: Dużo napisałem, mam nadzieję że wystarczająco. Pozdrawiam Sztyft
-
Twoja relacja z imprezy jest kiepska Wolf. Nikt nie broni Ci napisać lepszej ;) Pozdrawiam Jantas
-
Było w poprzednim temacie, brakuje tutaj :P Szerokość około 50-70cm, długość im więcej, tym większy turban u góry :)
-
""Siema , poczytałem o twoim problemie z gb i msofetem . Z tego co zauważyłem wymieniłeś kable na dość grube 2.5mm^2 , sprawdź czy bolce stabilizujące 2 połówki gearboxa nie są wciskane w kable po skręceniu go . Ostatnio miałem coś takiego w gearboxie ics-a , skutek był identyczny z tym który opisałeś . Pozdrawiam "" czyli jednak przebicie :| Dziękuję wszystkim za pomoc. Pozdrawiam Sztyft
-
Witam. Dostałem w swoje łapki gearbox, przełożyłem wszystkie części z poprzedniego (wypodkładkowałem porządnie, tak jak zwykle). Wymieniłem SP100 na SP130 i zamieniłem wtyczki przy LiPo z Tami na T-connectory. http://www.gatee.pl/gds4005_pl.pdf Pierwsza próba przy użyciu wersji nr 1 układu. Taki układ miałem poprzednim razem i chciałem sobie oszczędzić zachodu. Podłączyłem, strzeliłem kilka razy na semi i usłyszałem trzask z mosfetu. Podłączyłem drugi, strzeliłem raz i cicho załkałem. Stwierdziłem że może któryś z wykonanych przeze mnie lutów na kablach (przy męskim T-connector) jest słaby i opór jest za duży. Wymieniłem całe okablowanie z 1,5mm w silikonie na 2,5mm w koszulkach termokurczliwych. Tym razem w wersji nr 2 z podanej instrukcji. Przewody na cienkie łącze wykonałem z kabelków do elektroniki. Zrobiłem porządne łączenia, tak żeby kable stykały się dużą powierzchnią z blaszkami. Wymieniłem nawet kostkę stykową na tą która była w zestawie z gearboxem. Można w niej strzelać tylko na semi. Podłączyłem baterię, oddałem 5-6 strzałów na sucho. Kolejny zaciął się w połowie, pociągnąłem za spust drugi raz - poszło do końca. Kolejna próba to samo. Odkładam pukawkę na stół, a tu nagle *** ! Seria jak jasny ***, dym i trzask bezpiecznika na mosfecie. Moje pytanie brzmi. Co do kutwy się stało? Spaliłem 100zł w jeden dzień i nie chcę próbować po raz kolejny dopóki nie dowiem o co chodzi :icon_neutral2: W sobotę ominie mnie Defcon II ... Dodatkowo - może lepiej zastosować kable modelarskie 1,5mm ? Czy to mogło mieć wpływ? Silnik jest sprawny, 2 tygodnie wcześniej wyprułem na nim 500kulek na weekendowej łupance. Pozdrawiam Sztyft Następnym razem napisz posta bez tych niepotrzebnych, eksplicytnych wyrażeń. /LgN
-
zaraz będzie tydzień, a zdjęć jak nie było, tak nie ma... Fotografów było sporo. A zdjęcia są od 2 : |
-
Witam po małej przerwie... A więc... Po ponownym rozebraniu gearboxa na części i złożeniu ze wszystkimi podpowiedziami nadal nie działa... ten sam problem co wtedy. Szczerze to już nie mam do niego siły. Może któryś z was zna dobry "serwis" ASG? Jestem gotowy wymienić większość bebechów jeśli zajdzie taka potrzeba... :/ Pozdro
-
Nie mam zielonego pojecia... Mozliwe ze w tym tkwi problem. Za dwa dni bede w kraju i postaram sie go naprawic. Oczywiscie napisze, jesli uda mi sie :)
-
Sprawdze wszystkie mozliwosci... :) Dzieki za podpowiedzi.
-
Witam. MP5 "Well" V2 Jak w opisie. Wystrzelilem 4000 kulek i odmowil posluszenstwa. Po jednej ze strzelanek odstawilem bron na polke a akumulatorek do ladowania. (Wszystko bylo ok). Kiedy podlaczylem akumulator i oddalem strzal uslyszalem tylko naciagniecie sprezyny. Po kilku minutach na WMasg znalazlem opis jak rozlozyc bron. Gdy mialem przed soba gear box okazalo sie ze sprezyna jest naciagnieta ale tlok nie chce "zostawic" zebatki i wystrzelic. Rozlozylem wiec gear box i zlozylem jak umialem. Problem jednak pozostal. Naciagniecie... i nic. Oddalem bron koledze do naprawy. Po wymianie peknietej prowadnicy i profesjonalnym zlozeniu bron nadal sie zacinala. Jesli ktos wie jak to naprawic to prosze o kontakt na PW. W kraju bede dopiero 15 sierpnia. Mam nadzieje ze znajdzie sie ktos. Przepraszam za brak polskich liter :P