Mam pewien pomysł, wydaje mi się że fajny, ale chciałbym dowiedzieć się co myślą inni.
Pomysł ściągnięty z jakiegoś starego shootera, chyba Mobile Forces. Był tam taki scenariusz "safecracker", który polegał na tym, że jedna drużyna musi dotrzeć do bazy wroga, otworzyć (zniszczyć) ich sejf (strzelając do niego, używając min/granatów), następnie wykraść zawartość sejfu (złoto) i wrócić z nim do swojej bazy.
Pomyślałem, że można by to przenieść do airsoftu.
Sejf to skrzynka z płyt OSB lub desek o wymiarach 500x500x500mm (do przemyślenia), gdzie przednia część (drzwi) są luźną płytą. Owe drzwi są nachylone pod delikatnym kątem tak, by "wypaść" na zewnątrz sejfu i ujawnić jego zawartość. Drzwi będą opierały się na styropianowych zawiasach - kilka (4-6) listków styropianu przełożonych przez łączniki "U" lub inne zaczepy. Sejf odpowiednio dociążony a w środku jakiś "skarb".
Podczas rozgrywki żaden gracz nie może dotykać sejfu. Drużyna atakująca próbuje zniszczyć sejf by ukazała się jego zawartość, którą następnie trzeba przetransportować do swojej bazy. Jeśli gracz niosący skarb zostanie postrzelony to zostawia go w miejscu śmierci. Gracze drużyny broniącej mogą przetransportować skarb z powrotem do swojej bazy.
Scenariusz ten dodaje radość „rozwalania” czegoś materialnego, oprócz zwykłego eliminowania przeciwników. Sejf powinien być umiejscowiony tak, by był widoczny ze sporej odległości, oraz by dało się go zniszczyć przez strzały z broni snajperskiej z odległości (powinno to być dość trudne) lub całkiem łatwo z bliska. Oczywiście trzeba uważać na rykoszety!
Poza tym trzeba by dobrze dobrać miejsce sejfu, respy (czas) i siły drużyn. Drużyna atakująca musi być w stanie z dużym wysiłkiem podejść do sejfu. Super by było, gdyby otwarcie sejfu dało się "usłyszeć". Może drzwi powinny, upadając, odpalić petardę? (drasko, zapałka i mała petarda).
Proszę o opinie na temat tego rekwizytu i samego scenariusza. Być może ktoś ma pomysł jak go udoskonalić, lub po prostu stwierdzicie, że to nie ma sensu (z powodu o którym nie myślę). W najbliższym czasie planuję wykonać prototyp sejfu i go przetestować. Kluczem będzie dobranie grubości styropianu tak, by nie trzeba marnować 500 kulek na zniszczenie sejfu :)