Może trochę czasu minęło , ale wpadł mi 'cymaglock" w ręce i ta ładowarka generalnie jest do d. Otóż nie ogranicza ona w żaden sposób prądu ładowania i goni baterię prądem około 200mA ile wlezie , no i wiadomo wykańcza akumulatorki te. Ładując ją prądem stabilizowanym z laboratoryjnego zasilacza powiedzmy 20mA bo podejrzewam że pojemność 500mAh jest ściemą i bliżej tu 200mAh, dałem 1/10 C. Bateria się stabilizuje na około 8.4 V i dalej już tak siedzi, co jest bezpieczne (czasem nowe aku ładują się nawet do około 9v co daje 1,5V na ogniwo, co jest całkowicie normalne). Jak ktoś chce żeby ta ładowarka ładowała bezpiecznie, ale powoli, to wystarczy dać w szereg na kablu 180 omów co daje w ostatecznej fazie jak już urośnie napięcie na aku do tych 8.4 czy ile tam wyjdzie, te 20 mA. Można dać trochę mniej, jaki tam opornik jest najbliższy z szeregu. Na mojej ładowarce napisane 7.2 i 200 mA, jakby co. na jałowo daje około 12V, ot chińczycy. Efekt końcowy to wystrzelone na stockowej baterii po drugim ładowaniu ze 16 magazynków, przestałem liczyć :icon_smile: ładowanie zajmuje z 8 godzin albo szybciej