Dziś dotarła do mnie m14 EBR długa wersja. Nawet nie wiecie jak ucieszyłem się na widok kuriera, bo przecież zamawiałem replikę 3 tygodnie wcześniej (oczywiście gunfire).
Replika była zamawiana wraz z tuningiem, wymiana prowadnicy sprężyny, głowicy tłoka, lufę na precyzyjną, miał być jeszcze hop up i sprężyna ale końcowo się nie udało.
Nie spodziewałem się że to początek zawodów...
Nie wiem czy to wina Chinoli czy serwisantów gunfire.pl ale replika ma masę luzów. Bateria mimo tego że nie zamawiałem nie jest stokowa, poza tym jest za wielka ledwo się mieści i plastik odstaje na boki. Na samym początku zwróciłem uwagę na taki pręcik zaraz kolo miejsca na baterie, przyczepia się do niego tą plastikową obudowę. Jest tak felerny i cały powyginany (niczym fale), ze mam wrażenie że zaraz się złamie.
To nie koniec problemów, po załadowaniu kulek do maga i wystrzeleniu do garnka z odległości góra 20 m ledwo dolatują, poza tym na semi często leci po 2 a nawet 3 kulki.
Nie wiem czy to tylko moja replika jest taka trafiona czy też mieliście te problemy?
Następna sprawa to hop up, a raczej jej śrubka do podkręcania. Bardzo trudno jest mi przesunąć ją choćby o jeden ząbek w obojętnie jaką stronę, poza tym po okręcaniu na silę kluczem zdziera się farba z tego pokrętła.
Kolejna sprawa to lufa nie jest idealnie na środku, mówię o zewnętrznej, całość jest troszkę na lewo. Z tyłu taka dźwignia do przesuwania całej kolby jest krzywo (niesymetrycznie), a sprężyna od tego wygląda jak by miała zaraz odskoczyć, próbowałem ją ustawić ale nadal wraca do swojej pozycji.
Kilka bolców nie jest do końca dociśniętych i wygląda na to że nie da się ich mocniej docisnąć.
Ogólnie jestem strasznie niezadowolony, z zakupu. Proszę o jakieś porady, propozycje jak usunąć dane usterki. Większość usterek przeżyje i może z czasem wyeliminuje, ale najbardziej martwię się o ten hop up. Proszę o pomoc i rady.