Witam
Można powiedzieć, że jestem (byłem będzie bardziej stosownym określeniem) posiadaczem repliki JG M733 Commando. Przez przeszło dwa lata spisywała się wyśmienicie, nie licząc małych problemów z baterią. Ale ostatnio zaczęła mi szwankować dość poważnie, z poczatku myślałem że za wszystko odpowiada padnięta bateria, ale nawet założenie nowej nie pomagało. Przeczyszczenie styków nie zmieniło nic, więc podejrzenia padły na silnik. Prawda, że chodzi dość ciężko (tak jakby był zatarty, albo jakby poszły łożyska). Ale i wymiana silnika nie poprawiła sytuacji. Sprawdzałem gearbox i cała mechanika jest w jak najlepszym porządku, w sumie nie widać śladów zużycia. Ciekawą rzeczą jest to iż silnik uruchamiany na sucho tzn. po odpięciu od gearboxa działa prawidłowo. Natomiast po zamocowaniu go w kolbie i zasprzęgleniu z gearboxem nie próbuje nawet ruszyć. Nie ma tutaj znaczenia czy gearbox do, którego podpinam silnik jest kompetny czy pozbawiony tłoka tak aby zmniejsyzć obciążenie. Po prostu sprzęt nie działa.
I tutaj mam pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników AEGów, serwisantów. Gdzie dalej szukać problemu? Próbować kolejno wymieniać podzespoły czy dać sobie spokój i kupić nową replikę?
PS. sorki za długi wstęp, ale chciałem dokładnie przedstawić sytuację.
Pozdrawiam