Witam
W miejscu gdzie powinna być śruba regulacyjna znajduje się okrągła blaszka, nie ma tam nawet miejsca na imbus. Wyciągnąłem silnik i podłączyłem "na cucho" do baterii. Na trybie ognia ciągłego silnik przerywa pracę i zaczyna z niego lekko śmierdzieć, w trybie semi nie działa wcale. Broń przez długi czas nie była w moich rękach, czy jest możliwe, że przez strzelanie z broni bez kulek silnik się zatarł? Broń odkupiłem z drugiej ręki sprawną. Jak wyciągnąłem silnik zauważyłem, że prawdopodobnie ktoś go otwierał. Domyślam się, że wymiana silnika załatwi sprawę, ale pytam was ekspertów o radę :icon_smile:
Pozdrawiam