Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Slaw

Użytkownik
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

Slaw's Achievements

  1. A nie HR przypadkiem? ;) Ja znam jakąś jednostkę "A", np. 90A. Pamiętam, że kółka deskorolkowe były zazwyczaj z poliuretanu o twardości 85-105A. A może to nie o twardość chodzi, tylko jakąś inną wielkość w tych "A"... nie chcę zmylić. dop. Hmm, sorki. HR to skala (ale ponoć do określania twardości stopów metali itp.), a nie wiem czy jednostka.
  2. A co to za dziwna jednostka "twardości" HD ? ^^
  3. A linka oczywiście mógłbyś tutaj zapodać, bo też bym był zainteresowany (może ktoś inny też) ;) .
  4. Czyli zaczep puszcza przy większej sile. Więc to chyba klasyczny problem.
  5. Minek, momencik, jak zaczynasz naciągać sprężynę, to w którym momencie tłok przeskakuje? ^^
  6. To gówno nazywa się cynkiem :-F . Sama nazwa "znal" wskazuje : stop Zn(cynk) i Al(glin) . Kruche gówienko :) .
  7. Slaw

    Ciemne kulki

    Jednak te kulki nie sprawiają zbyt dobrego wrażenia ;) . Kupiłem do... pistoletu :-F , ale mniejsza o to, ich konsystencja czasem jest niejednolita (zauważam jakby zacieki, czy jakby to nazwać), na jakiejś kulce zauważyłem ubytek tworzywa, jakby odłupane na powierzchni około 0.5 mm kwadratowego (a nie przyglądam się kulkom zbytnio).
  8. A co tam 100 kulek... :mrgreen:
  9. Ariel, jakbyś mógł zamieścić przynajmniej ogólny schemat układu spustowego, byłoby fajnie. Co to pomiaru prędkości wylotowej, to jest artykuł na wmasg, jak zmierzyć samemu za pomocą komputera i mikrofonu. O precyzji takiego pomiaru nie mam pojęcia.
  10. to bebechy wystruga sam :P
  11. Legileg, proszę ja Ciebie, nie zniechęcaj, najwyżej pomóż. Nie ma rzeczy niemożliwych :mrgreen: . Myślę, że najpierw trzeba zrobić projekt czegoś takiego i w tym tkwi główny problem, bo nie można zaprojektować czegoś, czego nie będziemy później mogli wykonać (np. ze względu na zbyt małą precyzję czy słabość materiałów). Poza tym podzielam zdanie eMAGie. Marcinie, Wilk będzie pasował do twojego avatara ;P . WILK jest bezkolbowcem, więc zaoszczędzisz może na długości (jak lufa będzie musiała być krótsza niż w realu, to albo będzie wersja skrócona, albo dasz pojemniejszy cylinder :) ). I racja, że to byłby rarytas.
  12. Modele broni? Nie widzę wad :) . Gra typu CS, więc możemy porównać (CS 1.6). W CSie łuski wylatują po lewej i rączka przeładowania jest po lewej... pytanie: co za idiota to robił? :D Bronie w TCE są raczej dobre, nie ma nic rażącego w oczy :) . Jedyne, w czym CS może konkurować z TCE, to rozrzut broni, w CS jest bardzo fajnie zrobiony i raczej realistycznie (nie mam pewniaka, nie strzelałem w realu... ani w biedronce); w TCE też chyba jest na pierwszy rzut oka prawidłowy rozrzut. No i jest druga sprawa - błędy gry. W CSie jest bardzo dobrze, w TCE pewnie gorzej (jedni się skarżą), ale ja miałem do czynienia z jednym błędem - w lunecie kilka razy zdarzyło się, że zniknął krzyż celowniczy lub jego jedna kreska (ale nie przeszkadzało to specjalnie, błąd znikał). Jeśli byłem świadkiem innych błędów, to o tym nie wiedziałem :P . CS jest mniej skomplikowany, dynamiczniejszy, szybszy, co czyni go dla wielu osób grywalnym, ale przeczy to realizmowi. W TCE radar nie pokazuje, gdzie są nasi sojusznicy - dobre dla teamplay, realistyczne. W CSie widać swoich na radarze, co ma pozytywne strony w tym, że podczas zwykłej grze FFA (free for all, czyli każdy robi co chce, wystarczy że wykonuje cele gry) nie zabijesz przypadkiem swojego (w TCE bywa tak i to jeszcze pociski działają chyba tak samo na sojusznika jak na przeciwnika; początkującemu czasem trudno rozróżnić tam postacie; moja sytuacja: kampiłem na jednym dachu, na który się wchodzi schodkami, a na górze są drzwi - ktoś wchodził, ja nacelowałem na drzwi, otworzyły się, ja robię z gościa sito... a to mój, akuku :P), poza tym walnięcie w swojego w CSie standardowo powoduje chyba około 2 razy mniejsze obrażenie niż trafienie w przeciwnika. Teraz tylko wystarczy wymieniać zalety TCE względem CS... np... Luneta ma zwykły krzyż (w CSie jest jakby atrapa mildota, do tego po środku jest perfidna czerwona kropka :]), może nie do końca realistyczny, bo teraz standardowo używa się celowników mil-dot czy chociaż 30/30 (duplex tak zwany); a w Zastavie jest PSO z ruskim grotem chyba. Wymagania sprzętowe TCE a CS są bardzo podobne, jednak CS jest o wiele mniej skomplikowany graficznie i ogólnie, co świadczy o niższości jego silnika (gra jest chyba trochę starsza, ale nie oceniamy gry po wieku :) ). Luneta w TCE jest wąska i buja się we wszystkie strony (+ dla realizmu oczywiście). Pociski nie przelatują przez ściany jak w CSie (brawa dla twórców CSa za humor ;] ). Gra jest darmowa. W TCE gra mniej ludzi (bo każdy woli wydać te parę dych na szybszego i łatwiejszego CSka :] ), ale ogólnie sporo Czechów, co jest plusem, bo są śmiechowi, a Polacy lubią sobie dopierniczyć tak ot z reguły i powrzucać na rodzinkę ;D . Czy w TCE pocisk porusza się z prędkością realistyczną? Być może, ale mi się wydawało że jest tak jak w CSie, czyli prędkość pocisku to prędkość światła, albo i więcej :] . Przypomniała mi się zaleta CSa - można gadać przez mikrofon. W TCE fajniejsze są teksty radiowe z gry (zabijesz swojego to możesz powiedzieć "whoops"/"sorry"/"my bad" :P ). Nie trzeba zgrywać tutaj muszki i szczerbinki, jak to napisał ktoś w pierwszym poście, ale celowanie tak się odbywa, że widzisz przyrządy celownicze i za nimi musisz umieścić cel :P ; z biodra też można strzelać, ale nie ma celownika i skupienie jest bardziej losowe chyba. Podsumowując: realistyka w TCE jest świetna, gra trudna dla początkujących (więc trzeba troszkę cierpliwości), grafika wporzo, wymogi nieduże jak na taką grę.
  13. Pozostaje Ci kombinowanie samemu, tuning domowej roboty. Jak masz głowę na karku, to może coś osiągniesz i może uda Ci się skombinować z tego mb03 coś, co strzela mniej więcej prosto i ma jakąś wartość :P .
  14. Ale to tylko dla kilku konkretnych wartości prędkości początkowej i masy kulki. Nadal nie mamy wzoru takiego, żeby podstawić sobie dowolne wartości ;] . (chyba że coś przeoczyłem)
  15. Wzór Stokesa będzie się nadawał? (wiem, że on nie jest uniwersalny ;) ) Większą sztuką jest zapisanie wykresu czy zapisanie samej funkcji prędkości kulki w zależności od przebytej drogi przy danej masie i prędkości początkowej (do tego jeszcze współczynnik lepkości powietrza, który jest nieco inny dla różnych temperatur) - kiedyś próbowałem coś takiego sklecić w pewnym przybliżeniu, ale skończyło się na 5-10 zapisanych kartkach A5 (myślę, że można by było to dokończyć, ale trza już całkowania do tego, chyba że znajdę inny sposób :-F ). Troszke offtopa chyba dałem, więc wyrównam. Mam pytanie: A może by zrobić własną snajpę od podstaw? (oczywiście załatwić preclufkę i sprężynę, bo tego nie zrobimy wiertarką, pilnikiem i brzeszczotem :P ) Może Ariel znajdzie kiedyś czas i się pokusi? (widzę, że to ambitny chłop 8-) )...
×
×
  • Create New...