Wellco GICB
Cena:250-350 zł
Pierwotnie miałem dostać Belleville 700V. Przysłali mi jednak inne. Dodaje opis jakby ktoś wahał się pomiędzy butami Wellco GICB, a Belleville 700V. Ponieważ widzę, że większość ludzi na tej stronie nie jest zbyt chętna do dawania rad. Więc na wstępie. Są to buty taktyczne wojsk amerykańskich, wykonane ze skóry licowej, membrany gore-tex i mające podeszwę Vibram. Sama podeszwa jest olejoodporna, kwasoodporna i antypoślizgowa. Wykonana z 3 warstw: Pod-podeszwy, Gąbki miękkiej i podeszwy (Szkoda, że nie można wstawiać zdjęć). Na języku wybita jest rozmiarówka, kod, numer produkcji itd. Mam znajomego, który posiada Belleville 700V. Nie ma praktycznie różnicy. Taka sama konstrukcja. Szwy są nawet wykonane bardziej staranie niż w Belleville.
Plusy:
+Prawdziwa wodoodporność - Dosłownie można wejść całym butem do wody i nic się nie przedostanie (jedynie tylko górą). Jednak proponuje zapastować te buty (Nie pastujcie Gore-Texu zwykłą pastą, lecz kremem. Pastą tylko skórę).
+(Subiektywne) Dosyć ładne - Oczywiście nadal uważam, że najładniejsze buty wojskowe to desanty. Jednak ja sam muszę przyznać, że bardzo dobrze wyglądają. Zwłaszcza ze spodniami moro lub kamuflażem.
+Lekkie - Nie są to może ważące ledwo 300 g Adidasy, lecz jak na buty wojskowo/taktyczne są dosyć lekkie. Para waży jedynie 1,6 KG. Dla porównania, nasze polskie desanty ważą około 2,3 KG.
+Praktycznie całoroczne - Nie jest w nich zimno, ani gorąco. Jedynie na początku można odczuć uczucie ,,palenia'' stopy, jednak jest to związane z ich rozchodzeniem.
+Trwałe(?) - Znak zapytania, ponieważ nosiłem je tylko 2 miesiące. Jednak po biegach w błocie, wodzie, spinacze itd. Radziły sobie dobrze. Mam buty, które tego czasu nie przeżywały (Jednak nie radzę w nich chodzić po górach).
Minusy:
-Lekko śliska podeszwa (Subiektywne) - Wellco, postanowiło podrasować podeszwę, przez co ślizgają się mniej niż buty Belleville. Jednak nie zmienia to faktu, że trzeba uważać, szczególnie na lodzie. Jednak w porównaniu do kolegi, który ciągle się ślizgał na lodzie w Adidasach, to i tak nieźle sobie radzą. Jednak według mnie mogło być lepiej.
-Szybko się brudzą - Jeśli ktoś szuka butów, które mają ciągle błyszczeć i nie trzeba ich czyścić... cóż, nie są dla niego. Buty łatwo się ,,rysują''. Kiedy się zarysują trzeba przetrzeć je szczotką, aby znowu lśniły. Tak więc, jeśli chcecie nimi podrywać laski...to musicie o nie dbać.
-Ciasne i wymagające rozchodzenia (Subiektywne) - Możecie się dziwić, ale dla mnie desanty były o niebo wygodniejsze niż te buty na początku. Parzenie stopy, drapanie w okolicy achillesa... to nie jest miłe. Jednak im częściej się w nich chodzi tym lepiej (Taka sama zasada z desantami).
-Mogły być dodane normalne sznurówki - Oryginalne sznurówki są wykonane z jakiejś gumy w kształcie rombu. Przy mocnym zaciskaniu, bardzo bolą palce. Wymieniłem na linki alpinistyczne.
-Wkładki (Subiektywne) - Niby normalnie, ale dziwnie się w nich czuje i noga się szybko męczy. Wymieniłem na wkładki holenderskie.
Podsumowanie:
Buty bardzo mnie zaskoczyły. Wydają się lepiej wykonane niż Belleville. Bardziej przyczepna podeszwa, ładniejsze szycia. Szkoda tylko, że nie ma zabezpieczenia trój-warstwy podeszwy. Nie sugerujcie się jednak specjalnie tymi ,,(Subiektywnymi)'' są to tylko moje uwagi, co mi w tych butach pasuje, a co nie. Więc buty te idealne są według mnie do lasu, na pewno wam nie zamokną (Jeśli zaimpregnujecie, to wam to gwarantuje!). Do biegu także mogą się nadać ze względu na ,,wygiętą'' podeszwę i lekką wagę. Jestem z nich bardzo zadowolony. Mam 4 pary rożnych butów i jak na razie te są jedne z najlepszych.
Wellco GICB:
Podeszwa: 8/10
Skóra:10/10
Wodoodporność: 10/10
Wygląd: 9/10
Wygoda: 8/10
Waga: 8/10
Odporność na zabrudzenia: 7/10
,,Całoroczność'' (Pod względem temperatury): 9/10
Ogólna ocena:9/10