Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Dragun

Użytkownik
  • Posts

    72
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dragun

  1. Jak dla mnie to chyba lepiej być jeńcem, przynajmniej coś ciekawego się dzieje i można kombinować ucieczkę niż być dobitym w pierwszej godzinie milsima i jechać do domu. Pozdr :)
  2. A teraz coś z zupełnie innej beczki. Jak rozwiązujecie sprawę trafienia w broń? Kompletnie zniszczona i nie do użytku już do końca milsima czy dopuszczacie jakąś możliwość naprawy?
  3. Podpisuję się obiema nogami.
  4. M24 bierz tylko i wyłącznie jeśli lubisz grzebać w bebechach. Wymaga dokładnych przeglądów i smarowania po każdym strzelaniu. Czasem ma kaprys nawalić na polu walki ale to wypadki okazjonalne i szybko usuwalne. Odwdzięcza się świetnymi osiągami i przepięknym wyglądem ;) Mówie oczywiście o karabinie z upgradem do tych 540fps (zestaw z ca jest wporządku, wytrzyma) i wymienioną komorą hu, gun w stocku niestety tylko się na ścianę nadaje.
  5. Dragun

    Zasięg

    Osłania podejśce do takiego budynku... Nie no, to jakaś podpucha była. Prawda?
  6. Z przodu naszywasz mocny materiał by sie za szybko nie zniszczyła bluza, możesz też czymś miękkim podszyć żeby się wygodniej leżało i czołgało.
  7. 50zł? Uhm... Ja za mapy w urzędzie geodezyjnym dałem 3zł za arkusz...
  8. Dragun

    M24 CA

    Witam, Jak wiadomo, powtarzalność strzałów jest największym atutem snajp sprężynowych. Ciężko jest jednak o powtarzalności mówić gdy hop po oddaniu kilkunastu strzałów rozregulowuje się. Stąd moje pytanie. Jak najlepiej zrobić stały hop dla tej repliki? Spotkałem się z opinią, że śrubę regulacyjną można zwyczajnie zalać klejem i problem rozwiązany, ale to rozwiązanie mnie zbytnio nie przekonuje bo praktycznie niszczy cały zespół HU i w razie chęci przejścia na inne kulki będzie problem. Myślałem raczej o klasycznych oringach, ale już ich wieki nie widziałem w sklepach. Nawet jeśli by się znalazły, to jak je zamontować? Jakieś ciekawe pomysły? Pozdr
  9. Byłby problem ze znalezieniem łodzi patrolowej ;)
  10. Stary pasek do zegarka, taka giętka plastiko-guma.
  11. Dragun

    Paralaksa

    W ramach przygotowań do maturki z matmy wyprowadziłem wzór przy pomocy którego można oszacować odległość przy pomocy tej siatki używając przybliżenia 9x. Tak jak w przypadku mildota, potrzebujemy znać (lub oszacować) wysokość obserwowanego obiektu oraz jego wysokość w 'kreskach' (tych blisko środka krzyża). Więc wygląda to tak: ((689.655)*wysokość celu w metrach)/wysokość celu w kreskach=odległość w metrach Jak widać bez kalkulatora lub przynajmniej kartki i ołówka się nie obejdzie, ale próby (znana odległość i wysokość celu) wykazują jak narazie że wzór jest prawidłowy, oczywiście nie otrzymacie wyniku w 100% prawdziwego, wszystko zależy od błędu pomiaru, ale w moim przypadku nie wynosił na wyniku więcej niż 10m. UWAGA zanim się weźmiecie za używanie tego wzoru sprawdźcie w dokumentacji lunety, czy pole widzenia przy zbliżeniu 9x wynosi 5m/100m (takie dane ma moje Tasco 3-9x40). Jeśli nie to wzór nie będzie działał. Pozdro
  12. Tylko że kiedy wieje wiatr to nie rusza się tylko ten 'fredzel' ale też całe otoczenie (krzaki, trawa, gałęzie), także rozumowanie pozbawione sensu ;)
  13. W rozłożeniu jest banalna, w zasadzie brak delikatnych części, tylko zaopatrz się w imbus 1,5mm, bo jest potrzebny do odzielenia komoru hu od lufy.
  14. Skoro nie masz wystarczającej cierpliwości by wykonać ghillie, to chyba jednak musisz dobrze przemyśleć sprawę spotterowania. To tak samo jak snajperstwo przynosi dłuuugie okresy nudy przeplatane chwilami maksymalnej adrenaliny. Wytrzymasz na pozycji godzinę (dwie, trzy, na całodniowych scenariach może dłużej) w bezruchu? ;)
  15. Dopóki trasa obrana przez Ciebie pokrywa się z trasą reszty ekipy, to warto iść razem z nią. Odłączyć się na postoju, po prostu zaszyć się gdzieś i odczekać z 5-10min tak, żeby ekipa ruszyła dalej ale już tym razem bez nas, a po tym ruszyć w swoim kierunku. Tak poza tym, szczyt wzgórza i 'na drzewie' to raczej kiepskie miejscówki. Na szczycie wszelkie nadprogramowe wypukłości dobrze widać na tle nieba, można się tam zasadzić ale pamiętać trzeba żeby mieć za sobą cokolwiek. A korona drzewa uniemożliwia ucieczkę w razie wykrycia. Komunikacja zdecydowanie niewerbalna. Nawet jak się ma zestaw słuchawkowy do pmra to i tak trzeba dźwięki wydawać, a w lesie najczęściej szybciej się wroga słyszy niż widzi. Pozdr :)
  16. Pieroog, daj sobie od razu siana ;) To Ci się podrze podczas czołgania...
  17. Od dołu w w tej dziurce niewielkiej jest śrubka. Potrzebny jest imbus 1,5mm żeby odkręcić i możesz wysunąć tę plastikową czarną część przodem. Z samą komorą już sobie poradzisz.
  18. M24 CA - bipod SRC - pas samoróbka - replika M3A
  19. Wodę też w kieszeni trzymasz?
  20. Skoro mowa o dystanserze w KJW, to ostatnio natknąłem się na airsoftretreat na dyskusję na temat kształtu owego elementu. Wielu twierdziło, że w tym właśnie leży problem 'humorzastości' HU (czasem podkręca, czasem nie, czasem znosi na boki). Zachęcony przez jednego użytkownika, który wymienił dystanser na wzorowany na tym, który jest używany w g-specach, sam również to uczyniłem. Ten właśnie element trzeba wymienić: Jak widać, dociska on gumkę HU do kulki na bardzo dużej powierzchni. W g-specach dystanser ma kszatł litery H z odciętymi górnymi 'nogami' i wywiera on nacisk na kulkę tylko w dwóch punktach. Niestety nie pasuje rozmiarami do komory użytej w M700, więc element ten trzeba wykonać samemu. Jako materiału używamy jakiś kawałek plastiku o odpowiedniej grubości. Do ukształtowania wystarczy ostry nożyk. Wycięty element mamy na poniższym zdjęciu po lewej. Dystanser przymierzamy do komory HU i upewniamy się, że ma odpowiednią szerokość i może się swobodnie poruszać w górę i w dół. Teraz pozostaje cierpliwa obróbka papierem ściernym o drobnym ziarnie. 'Odnóża' muszą prawie się zrównać ze ściankami komory. Nie można także zapomnieć o zaokrągleniu w miejscu styku z gumką. Niestety nie mogę znaleść zdjęć gotowego elementu, po finalnej obróbce. Zrobię nowe przy najbliższym rozkręceniu repliki. Nowy dystanser zainstalowałem i przestrzelałem. Zmiana jest PRZEOGROMNA! Z odległości 30m udało mi się trafić słupek o szerokości 9cm 9 na 10 razy! Wcześnie trafienie chociaż raz było loterią. Na dodatek w momencie testów wiał zmienny wiatr, momentami całkiem silny więc to jedyne pudło mogło być spowodowane pogodą. Odchyłów w górę lub w dół nie stwierdzono, wszystkie kulki trafiały w ten sam punkt celowania. Podsumowując, tę giwerę można doprowadzić do stanu używalności bez wydawania góry kasy, wystarczą niewielkie umiejętności i materiały za grosze bądź całkiem darmo ;)
  21. Prawdę rzekszły, gdybym o tych luzach gdzieś nie przeczytał to do dzisiaj bym biegał o tym nie wiedziawszy. Gdzieś reckę przeczytałem, wyciągnąłem swojego gnata i sprawdziłem czy też ma luzy. Miał, ale zwróciłem na to uwagę dopiero gdzieś tak po 3 miesiącach od zakupu ;) Pozdr.
  22. O kupnie używanej nie myślałeś? Wyjdzie dużo taniej, a za oszczędzone pieniądze możesz kupić nowy magazynek, który jest praktycznie jedyną częścią, która się psuje w tej replice.
  23. Już sprawdzony przeze mnie patent. Całe ghillie z tego zrobione miałem (chyba nawet jeszcze gdzieś się w piwnicy poniewiera, ale głowy nie dam). Z perspektywy czasu widzę, że to raczej chybiony pomysł. Plusy tego rozwiązania to: niska cena wykonania całości, 'czepliwość' wełny (wystarczy przeciągnąć ghillie po ściółce i mamy mnóstwo naturalnego kamo), dostępność materiałów. Nastaw się jednak na spożywanie dużych ilości wody, taki ubiorek działa jak gruba kołdra. Leżenie na słońcu z pewnością do miłych przeżyć nie należy. Z tego właśnie powodu przestałek używać tego ghillie, zrób już lepiej z juty albo rafii, dużo lepiej maskują, są lżejsze i nie działają jak piec w takim stopniu jak wełna.
  24. Po odciągnięciu bolta pod nim po lewej stronie ukazuje się srebrna blaszka. To ona właśnie blokuje rączkę by nie 'wyjeżdżała'. Trzeba wciskać ją śrubokrętem od góry i drugą ręką wyciągnąć bolta.
  25. Eh to nie ma znaczenia. Z czasem wyrabia się taka mała pierdółka, co powoduje że ta blaszka nie opuszcza się wystarczająco nisko by uwolnić zamek. U mnie jest to samo, radzę sobie wciskając tę blaszkę od góry śrubokrętem, zamek jest odciągnięty. Gdy wciśniesz, możesz wyciągnąć.
×
×
  • Create New...