Witam.
Chciałbym się z wami podzielić moim problemem, w celu odnalezienia odpowiedniego rozwiązania.
Zacznę może od tego, że jest to moja pierwsza replika AEG. Kupiłem ją kilka dni temu, w sklepie taiwangun. Dzięki temu że mają serwisowanie replik od razu w gratisie poprosiłem o wymianę gumki hop-up. Replika dotarła do mnie. Dzisiaj poszedłem ją przestrzelać. Moim pierwszym zdumieniem była naładowana bateria dostarczona razem z repliką(nie w zestawie, kupiona osobno). Jest to bateria NIMH 9,6V 1600 mAh. Uzbroiłem sprzęt, nakręciłem hi-capa wcześniej załadowując kulki kilo9. Zacząłem sobie strzelać zmieniąc tryb z auto na semi i odwrotnie. W pewnym momencie nie nacisnąłem do końca spustu i usłyszałem dziwny dźwięk przypominający rzężenie. Pomyślałem że może kulka gdzieś utknęła, więc przepchnąłem ją wyciorem. W istocie tak właśnie było. Problem nastąpił później. Pomyślałem że sprawdzę czy działa i oddałem kilka strzałów na sucho. Dźwięk był coraz słabszy, w końcu karabin odmówił posłuszeństwa. Zrobiłem chwilę przerwy, wziąłem sprzęt i oddałem jeden głuchy wystrzał, potem znowu cisza. Właczyłem baterię do ładowania ale okazała się być pełna. Zastanawiam się w czym może być problem. Dodam jeszcze że próbowałem regulować dociśnięcie silnika za pomocą imbusa. Będę bardzo wdzięczy gdyby ktoś mógł mi pokazać co robię źle i jak to naprawić. Replika jest nowa- kiepsko by było odsyłać ją na gwarancje :/