Hej, jestem już właścicielem długiej wersji no i biorę się za tuning:).
Jak narazie wykonałem standardowy tłumik (pcv+gąbka+parę metalowych nakładek tworzących komory). Prewencyjnie uszczelniłem magazynek (dętka+silikon).
Strzela OK, ale póki co zasięgiem jakoś porażająco to nie przewyższa np AEGów Cymy.
Teraz czas na preclufę. W związku z tym mam pytanie.
Jako, że w parę osób robimy zamówienie na wgc pomyślałem, że nabędę tamże za 39 baksów rugerową gotową preclufę KM, której - jak to mówią - lekramować nie trzeba.
I teraz jak myślicie: czy taka preclufa KM standardowej bądź co bądź długości ale o najwyższej jakości wykonaniu zapewni lepsze osiągi niż zwykła aluminiówka, ale dłuższa. Np. taka z tej aukcji: http://allegro.pl/item179660830_precyzyjna...mk_i_ftk_p.html
Zaznaczam, że pytam się abstrahując od cen obu luf.
Czy w ogóle ktoś ma jakieś doświadczenie z tymi preclufami KM do rugera?
Dziękuję z góry i pozdrawiam.
PS.: Napiszę jeszcze o pewnym problemie, który mnie zaniepokoił na początku rugerowania, a z którym sobie już poradziłem. Może komuś to pomoże, bo chyba czytałem już gdzieś o tych objawach.
Rzecz w tym, że lufa po oddaniu strzału nie wracała na swoją pozycję, przez to kolejny strzał był pusty, bo lufa nie "wskakując" na widełki nie mogła zebrać z maga kulki. Początkowo po każdym strzale musiałem potrząsać Rugerem, co by lufa wracała na miejsce. Sądziłem, że gdzieś lufa się klinuje, ale długo nie musiałem dedukować, bo przypadkiem odkryłem, że to zbyt mocno dokręcone boczne śróbki plastikowego łoża powodują nacisk uniemożliwiający płynne "chodzenie" lufy w środku.