Czytam od dawna to forum ale dopiero teraz zdecydowałem się co nie co napisać bo w końcu wywiązała się ciekawa dyskusja. Sama narzutka MFH jest bardzo dobrą bazą za taką kasę, ale trzeba ją trochę przerobić. Przerabiałem takie ghillie znajomemu znajomego snajperowi, trochę nawymyślał według mnie bo nie tak wyobrażałem sobie ghille. Jak potem widziałem to ghillie w akcji to faktycznie prezentuje się zajebiście i wszystkie ghille z filmów się umywają do tego. Jak z nim gadałem to używał go ponad 3 lata w robocie non stop, lato, jesień, wiosna - to się porwało, tam klamerka pękła bo Star na nie najechał ale ghillie nadal żyje. Jednym słowem nie wiem czemu istnieje przekonanie, że jeśli coś jest za 500zł to musi być wieczne a to za 180 to już nie. Ludzie wszystko się rozwali tylko zależy kiedy. Te ghille SCG to dla mnie przegięcie. Widać, że robi je ktoś kto na fachu się nie zna bo po 15 minutach rozmowy ze znajomkiem cała moja wiedza o tym jak wygląda snajperstwo legła w gruzach i ghillie nie powinno wyglądać tak jak pokazują na filmach czy w książkach. Faktem jest, że w USA też sprzedają bezsensowne konstrukcje i nawet widziałem jak w nich popylają special forces.