Najlepsza Military Simulation EVER. Poczułem się z powrotem jak w MONarze :)
"Dowódco jakie rozkazy?
Morda w kubeł i czekamy!
Na co?
Nie wiem kur*a !!!"
Nasza strona była stroną armijną, druga była partyzantką. Różnice w założeniach, w dowodzeniu, w podejściu do wykonywanych zadań. LuGlo dobrze podsumował wyjazd - organizacyjnie wyszło bardzo w porządku. W cenie było naprawdę wszystko, począwszy od przygotowania terenu, poprzez, zabezpieczenie logistyczno-medyczne, po gastronomię z (prawie) normalnymi cenami - prawie bo nadal zarabiamy jako polacy, ale porównując ceny z tymi zza granicy były naprawdę przystępne - duża kiełbasa za 2,5EUR, browar za 2,5eur, stek za 3,5eur.
Jak dla mnie jedna z najlepszych imprez na których byłem, organizacyjnie przygotowana świetnie, klimatycznie- wielkie brawa, a co najważniejsze, prawie wogóle nie było spięć między graczami. Jedynie darcie szwabskich dowódców po obu stronach powodowało, że nie wiadomo do którego chciało się strzelać :)
Wpisana do obowiązkowych weekendów wyjazdowych w roku :)