Ja odniosłem wrażenie, że oni zabrali głównemu bohaterowi gogle (te z nokto- i termowizją), a broń została zniszczona na skutek tego wybuchu (lub przywalona gruzem).
Dziwne, u mnie kolesie strzelali celnie, celniej ode mnie, a zaznaczę że grałem na "Realistic" (cokolwiek to znaczy :-F).
Nic nie wspomniałeś o dźwięku. O odgłosach broni, o odzywkach terrorystów, o dialogach między nimi. A AI?
Też sobie pograłem w R6:V i mogę powiedzieć, że dostałem to czego oczekiwałem po tej grze (a po Lockdown przestałem spodziewać się wiele po serii R6). No ale gra jest typowym shooterem z fajnym motywem wychylania się, no i widowiskowymi zjazdami na linach. Terroryści próbują flankować, ale cały poziom trudności sprowadza się do coraz większej ilości przeciwników i coraz mniejszej ilości przeszkód za którymi można się schować. Jednym słowem gra na tzw. godzinkę.