Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

HubaBubert

Użytkownik
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HubaBubert

  1. Musiałbym popytać i sobie przypomnieć, ale miałem gdzieś kontakt do rekonstruktorów, którzy także wykonują takie rzeczy jak szelki,pasy, chlebaki zarówno parciane jak i skórzane, ew można zamawiać z Czech, np. Panther store. W Polsce - polecam znaleźć na fb pracownię Nastaro- wyroby głównie materiałowe, parciane, wysoka jakość i koszerność historyczna. Co do elementów skórzanych to www.repliki-kloda.com i ew Pan Grzegorz Pyka ( z Krakowa), również rekonstruktor, zamawiałem parę rzeczy także u niego, wysoka jakość i zgodność historyczna, dobre ceny.
  2. Generalnie zamiast postarzać skórę, to na stylizację na front włoski najlepiej zakupić sobie oporządzenie parciane. Parciane oporządzone było używane przez Afrika Korps, a jego oddziały wycofały się z Afryki Płn. właśnie do Włoch, stąd duża ilość mundurów tropikalnych w walkach we Włoszech. W drugiej połowie wojny zaczynało także brakować surowców, a Niemcy powoli zaczęli dostawać po dupie, stąd zaczęto produkować w dużej ilość oporządzenie parciane takie jak, np. pasy, żabki do bagnetów, paski do manierek, paski do menażek czy szelki bojowe Y-straps. Myślę, że będzie to lepsze i tańsze rozwiązanie na front włoski niż kupno elementów skórzanych, ktore potrafią być drogie- niekoniecznie te z Nestofa. My w GRH zaopatrywaliśmy się w elementy skórzane między innymi na www.repliki-kloda.com
  3. Co do Pacyfiku, a więc z tego co rozumiem USMC i Japończyków to niestety nie mam odpowiedniej wiedzy, ale warto poprzeglądać sobie strony polskich grup rekonstrukcyjnych, z których większość naprawdę trzyma poziom ;) Jeżeli interesuje Cie Pacyfik to zerknij sobie na GRH Banzai Marines na Facebooku.
  4. Jako były członek GRH, gdzie rekonstruowałem m.in. niemieckiego sanitariusza pozwolę sobie sie wypowiedziec. Przede wszystkim broń i oznaczenia sanitariusza nie są tak oczywiste jakby się mogły wydawać. Po pierwsze na mocy traktatu wersalskiego ustalono, że sanitariusz jest na polu bitwy jakoby osobą "neutralną" i z tej racji nie ma broni, a także zakazano strzelania do sanitariuszy w ogóle, a zwłaszcza udzielających pomocy. Zakazy i nakazy te na froncie zachodnim były z reguł respektowane(zwłaszcza przez aliantów), inną sprawą byli sanitariusz w służbie Waffen-SS, którzy w przeciwieństwie do sanitariuszy Wehrmachtu częściej nosili ze sobą broń. Broń to oczywiście tylko broń krótka- broń długa nie była w ogóle sanitariuszom wydawana przez kwatermistrzostwo. Co do oznaczeń sanitariuszy- z racji takiej, że front zachodni względem wschodniego był cywilizowany, to sanitariusze obu stron nosili oznaczenia nie pozwalające pomylić ich ze zwykłymi żołnierzami. Przede wszystkim to opaski białe z czerwonym krzyżem, kamizelki nakładane na mundur białe z czerwonym krzyżem i białe hełmy z jednym dużym bądź kilkoma czerwonymi krzyżami po bokach. Generalnie tutaj występuje dość duża dowolność, ponieważ sanitariusze malowali swoje hełmy sami, a od kwatermistrzostwa dostawali standardowo hełmy w malowaniu Feldgrau. Na froncie wschodnim sytuacja wyglądała odmiennie, ponieważ był to wojna totalna i nie było czerwonoarmijcy, który nie pokwapiłby się i nie strzelił w stronę widocznego gdzies w oddali białego hełmu :icon_wink:. Stąd też sanitariusze na froncie wschodnim w 90% przypadków nosili tylko opaski na jednej ręce bądź nie nosili żadnych oznaczeń. Oprócz tego dużo częściej nosili ze sobą broń krótką, ale zazwyczaj do obrony własnej. Jak ktoś potrzebuje więcej info nt. to proszę o priv.
  5. Jeżeli jesteś nadal nic nie kupiłeś to mam na sprzedaż E&L AK 105, używany 4 razy max. ;)
×
×
  • Create New...