Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

szemil

Użytkownik
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

szemil's Achievements

  1. Podziękowania dla organizatorów ze strony SoW i dla wszystkich z którymi mieliśmy okazję wymienić kulki. Mam nadzieję że będziemy mieli okazję wziąć udział w zlocie w przyszłym roku A z troszkę innej beczki. 1. Przy RS czerwonych, nad jeziorkiem, w sobotę zrobiłem dwie fotki koledze żółtych w stylizacji na Vietnam (Colt 1911 w skórzanej kaburze) - proszę o kontak to podeślę. 2. Przy tym samym RS, o godz 12 bawiłem się w chowanego z ..... no właśnie nie wiem z kim. Akcja przy takich trzcinkach, po drugiej stronie jeziorka, na przeciwko RS. Zdjąłem dwóch zanim poległem. Niestety nie trafiłem na głupków i więcej się nie dało, a ten drugi to też raczej szczęście- szacun Panowie i chciałbym wiedzieć z kim walczyłem.
  2. Po przeczytaniu postu Małego na forum Camo (a swoją drogą kto to jest Mały? - ja poznałem tylko Frugo i Marcina ze strony organizatorów) składam samokrytykę, posypuję głowę popiołem i oświadczam co następuje: NA ZLOCIE CAMO RALLY II BYŁO TAK DOBRZE ŻE LEPIEJ BYĆ NIE MOGŁO. Moje wrażenie że organizatorzy mieli uczestników w dupie jest tylko moim subiektywnym odczuciem przypadkowo pokrywającym się z odczuciami i opiniami części uczestników-wiecznych malkontentów, którzy zamiast cieszyć się że mogli przyjechać i zapłacić to nic tylko narzekają. 1. Od momentu zarejestrowania się do chwili wyjazdu na Zlot nie otrzymałem żadnej oficjalnej informacji od organizatorów (włączając w to brak potwierdzenia dotarcia pieniędzy). 2. Miałem wrażenie ciągłego chaosu organizacyjnego i czułem się notorycznie niedoinformowany. 3. Noclegi były OK, Sheraton wcale nie jest mi otrzebny (a propos Sheratona - w Sheratonie w Moskwie mają fatalny room service ostrzegam) 4. Nie było OK, że jedynymi miejscami spotkań były: a) pokój w akademiku B) korytarz w akademiku c) trawnik przed akademikiem. I nie chodzi mi o to że potrzebuję sali balowej z obsługa kelnerską tylko o to żeby moje radosne porykiwania nie zakłócały innym snu. 5. Waże 100 kg a głodny nie chodziłem. 6. Nie przeszkadzało mi że gość losujący kupony nie miał wymiarów 90/60/90 i robił to z kartonowego pudła. 7. Co do scenariuszy - nie ma takiego który podpasowałby wszystkim - ja się bawiłem dobrze. 8. Słoweńcy - dla mnie bomba. 9. Zabrakło choćby krótkiego wyjaśnienia dlaczego nie doszło do skutków kilka punktów z programu zlotu - mam prawo sądzić że to od początku była ściema 10. Nie wybieram sie raczej w przyszłym roku.
  3. Wpadłem na trop afery. Będąc na miejscu zapytałem się Frugo czy można spać na poligonie, bo na forum znalazłem że tak. Padła odpowiedź "Nie. Kto to powiedział? Na pewno nikt z organizatorów" To daje do myślenia. Wnioskuję, że skoro nikt z organizatorów nie mówił, że można spac na poligonie, a cytowana wypowiedź należy do Frugo, to Frugo nie był organizatorem. Więc być może Camo również nie miało nic wspólnego ze Zlotem tylko jakis wredny złośliwiec zaje... tj. zabrał im zlot w celu wyrobienia fatalnej opinii. Uważam że wyszło mu to w 100%. Jeżeli impreza w której wziąłem udział byłaby organizowana na takiej zasadzie jak spotykamy się we Wrocku - to znaczy nikt nic nie zapewnia i po prostu spotykamy się żeby się postrzelać, to złego słowa bym nie wyrzekł. Ale zapłaciłem za ten zlot 150 PLN + koszty przejazdu. Poniekąd czuję się,jakby to powiedziec a słowem grubym nie rzucić, zrobiony w ...(o, mam) trąbę. To tyle. ps. 1. Właśnie sobie uświadomiłem że kiedy się we Wrocku umawiamy na strzelankę to mam o niej więcej informacji przed imprezą niż miałem przed komercyjnym, międzynarodowym, zlotem II Camo Rally o tymże zlocie. 2. Do jutra mi przejdzie, ale nie sądzę żebym przekonał chłopaków do przyjazdu w przyszłym roku. 3. Kraków ma ładny rynek. 4. Hargin wybacz -może to moja wina z przesunięciem godziny losowania zapytałęm się Frugo czy nie można przesunąc losowania na wczesniejszą godznę bo i tak się nic nie dzieje (a z swoją drogą gdzieś ty wydobył info o godzinie losowania - mi się nie udało)
  4. Ksero A4 kolor - 4 PLN we Wrocławiu ale przy tej ilości pewnie można negocjować. Poza tym odczuwam głód informacji: 1. rozumiem że 15-go mamy się stawić w noclegowni (że tak to ujmę) a nie na poligonie 2. lubię herbatę - czy w tych akademikach będzie dostępny wrzątek czy mam zabrać grzałkę albo robić buzałę? 3. obiady pewnie będą na poligonie - brać menachy czy zapewniacie ekskluzywną zastawę z oryginalnego polskiego plastiku? 4. po kiego ch....grzyba dawałem swój e-mail jeżeli jedyne info jakie otrzymałem to było potwierdzenie rejestracji
×
×
  • Create New...