Albo napisałem niezrozumiale, albo nie czytasz ze zrozumieniem. :)
Nie chodziło mi o powód emitowania światła przez naboje, tylko o samą ideę zaznaczania różnymi kolorami nabojów swoich i nabojów wroga. W RO wszystko gra, bo tu nie mogę sowbie wybrać czym strzelam, ale w prawdziwym życiu znaleźliby się spryciarze, którzy wkłądaliby sobie amunicję wroga i udawali, że są z nim (ludzie widzieliby np. kolor zielony i myśleliby że to ich człowiek, a to wróg z ich nabojami). O to mi chodzi.