Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

LazareZ

Użytkownik
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LazareZ

  1. Wersję z kolbą też miałem, ale to padło po 2 miesiącach, wersja którą polecałem trzyma się już 3 miesiąc i wszystko jest ok. Po za tym wygodniej się trzyma i biega z czymś takim (jak dla mnie). Minusem jest to że krakman daje go w obciachowej folii jak na odpuście. Co do tego, że magazynki ci nie pasują to śmiało mówię że to niemożliwe ! Ja noszę przy sobie ok.4-5 zależy bo kumplom pożyczam, ale wszystko chodzi gładko. Wkładasz odwrotną stroną czy jak ?
  2. Trochę męczycie panowie kłÓcąc się o pierdoły... Sczerze to myślałem, że mam do czynienia z ludźmi powaznymi. Tak jak wspominałem pomysł nie jest przedni. Powiedziałbym, że to scenariusz wręcz liniowy. Osobiście doradzam po_za motywem uciekiniera wprowadzić coś więcej, bo przecież bieganie za jedną osobą może stać się nudne po dłuższej chwili. A panowie, nie krytykujcie Foki za to, że podkreśla błędy. Jest moderatorem i wypełnia swoje zadanie. Po za tym każdy ma swoje zdanie na temat tego scenariusza i wyraża swoje poglądy, po co więc jeszcze komentować i prawić docinki rodem z psychiatryka?
  3. Weź shotguna shorta (tego z imitacją drewna) ma największa, moc jest najtańszy i najlepiej się z niego strzela. Wiem bo takiego włąsnie posiadam od roku. Niom i przede wszystkim jest najwytrzymalszy z tych wszystkich.
  4. Pomysł głupi nie jest.Strzelanie się na bunkrach głupie też nie jest.Kiedy mój team zaczynał przygodę z ASG było nas niespełna 4-5 osób wtedy taki scenariusz był niezawodny.Wystarczy wprowadzić parę modyfikacji i takie polowanie to naprawdę dobra zabawa.Uzbrajamy uciekiniera w broń krótką, oznaczamy granicę która jest celem "naszej zwierzyny" ---> następnie zaczynamy grę.Uciekinier ma ok.3 minut aby szybko zaszyć się lub od razu biec w stronę swego celu( oczywiście teren powinien być w miarę rozległy jeśli tak nie jest to wystarczy skrócić czas który ma uciekinier).Kiedy czas skończy się startuje grupa "myśliwych" która ma oczywiście upolować uciekiniera.I tak mniej więcej to w teorii wygląda.Jednak nikt nie zabrania dodać zadań ułatwiających lub urozmajcających grę np. wydzielenie na terenie pewnego punktu z dodatkową amunicją pilnowaną przez jednego góra dwóch strażników; równie dobrze przy granicy może stać grupa uzbrojonych najemników która musi osłaniać biegnącego uciekiniera---> może to być grupa ratunkowa która zostaje wysłana żeby z kolei odnaleźć ofiarę i doprowadzić ją do granicy (jeśli uciekinier w ogóle nie wie o tej grupie może ich wziąć za wrogów).Opcji jest naprawdę wiele a dobro takiej rozgrywki zależy tylko i wyłącznie od wyobraźni. Co do drugiej kwestii strzelanie się po ciemnych bunkrach nie jest głupie ani niebezpieczne.Jeśli poświęcić trochę czasu można rozejrzeć się po takich obiektach i sprawdzić czy są całkowicie bezpieczne.U mnie w Krakowie jest mnóstwo poaustriackich bunkrów z czasów I WŚ i większość jest bezpieczna---> głównie chodzi tu o rozległy fort + teren zalesiony na zewnątrz.Gra na takich terenach wprowadza klimat.Oświetlenie nie sprawia kłopotu jeśli część posiada latarki lub wystarczy złożyć się na znicze z Tesco za 10 zeta jest ich ok. 50 i w minutę osiem rozpalić w najważniejszych punktach bunkrów( w wielu korytarzach są wnęki). Tak jak wspomniałem pomysły co do scenariuszy ogranicza jedynie nasza wyobraźnia i podst.zasady bezpieczeństwa.Jeśli jest taki pomysł to czemu go nie wypróbować? Z kolei "Majorze Bandyto" następnym razem przyjmij słowa krytyki z pokorą to tylko one pozwolą polepszyć pomysł nie ma sensu się sprzeczać. P.S. Jestem raczej nowy na tym forum i los sprawił że akurat tu musiałem wkleić swojego pierwszego ale nadzwyczaj długiego posta. Jakieś dodatkowe opinie czy dobre czy złe mile widziane :D
×
×
  • Create New...