To ta replika:
http://www.military.pl/?prod=86&cat=30
1. Chciałbym się dowiedzieć jak ją rozłożyć.
- Chcę się dostać do body. Są tam 3 bolce. Jeden pod otworem na łuski (tam gdzie się naciąga), drugi nad spustem, a trzeci (którego nie udało mi się wypchnąć) jest za blokada spustu. Podejrzewam, ze jak wypchnę wszystkie te 3 bolce, to bron się otworzy, ale nie mam pojęcia jak wypchnąć ten trzeci bolec. Próbowałem z całej siły z obu stron i nic to nie dawało. Nie chce robić tego na chama, wole się spytać zanim cos spapram.
- Chcę się dostać do wnętrza przedniego uchwytu za który się podtrzymuje broń lewą ręką (jeżeli jest się praworęcznym). Tam jest podobno dużo miejsce na ciężarki i chciałbym się tam dostać i włożyć trochę ołowiu.
2. Wie ktoś jak regulować celownik lewo-prawo? Chodzi mi o ten z przodu. W instrukcji jest napisane, ze tak można, ale tez nie wiem jak... Te kółka, które są przy celowniku w ogóle nie stawiają oporu i nic się nie dzieje jak się je kreci.
Dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
mDiX
Nie no ludzie... Czy na prawde nikt nie ma tej repliki? Czy to jest az taki badziew czy co? A ten co pisal recenzje tego siga? A Ci co komentowali ta recenzje i mowili, ze maja? Czemu nikt nie odpisuje?
P.S.
Mam nowy problem:
"To jest to cudenko:
http://www.military.pl/?prod=86&cat=30
Mam z nim problem, bo nie moge go rozlozyc. Zaczelo sie wszystko od tego, ze strasznie zezowal w lewo. Okazalo sie, ze platikowa lufa nachodzi na ta wlasciwa lufe z aluminium i kulka sie obija o plastik. Przeskrobalem troche plastik nozem i juz chyba dzialalo dobrze. Mowie chyba, bo ciemno bylo i nie patrzylem ani na zasieg, ani na tor lotu kulki. Ale strzelal juz w miare prosto.
W kazdym razie, chcialem poznac troche swoja repliczke, zeby tam troche olowiu wpakowac i ja troche przesmarowac olejem. W koncu udalo mi sie znalesc sposob na rozkrecenie broni do momentu odkrecania tej grubej, chyba metalowej lufy od body. Niestety mialem duze problemy z odkreceniem srubek. Jedna byla tak zaparta, ze nie dalo sie jej ruszyc. Postanowilem to zostawic i skrecic wszystko z powrotem, ale tez mialem straszne problemy, bo srubki w ogole nie wchodzily do otworow na odpowiednia glebokosc. Po godzinie udalo mi sie skrecic go z powrotem.
Zeby tego bylo malo, to nastepnego dnia chcialem go przetestowac. Laduje kulke, a ta mi lufa wypada. Zapewne jest to wina hop-upa, ale ja nawet nie zdolalem sie dostac do niego, wiec jak moglem cos tam zepsuc? Odczepialem tylko aluminiowa lufe i do tego usztywnialem ja chusteczkami higienicznymi (wlasnie po to, zeby ta aluminiowa lufa sie tak nie kolysala i nie nachodzila na plastik).
Czy ma ktos ta bron? Chcialbym zobaczyc, czy to normalne (chociaz watpie). Podejrzewam, ze jest to wina tego, ze cala lufa jest zle i krzywo zlozona. Mam to oddawac do reklamacji? (przyjma mi cos takiego?) Czy mam sam naprawic? Jezeli sam, to jak mam to naprawic?"
Przepraszam za dwa posty...
Pozdrawiam
mDiX