Myśmy bawili się względnie dobrze, sami sobie zrobiliśmy milfsim. Szkoda ze za 200zl na głowę plus wacha. Dobrze ze dawno przelew robiłem to mniej bolało ..
Plusy: teren, ludzie
Minusy: wszystko inne co orgowie obiecali czyli organizację, pojazdy, misję a nawet ten parking. Ledwo na reduktorze w terenowce się dało go zrobić, współczuję tym co w miejskich samochodach muszą teraz rano zjeżdżać.
Nie było żadnego pojazdu dostępnego, a całość udziału orgów ograniczyła się do kiełbasek po 11zł :), rejestracji, i chrono. Po terenie biegaliśmy jak chcieliśmy, parking był wyznaczony na szczycie błotnego wzgórza, a cokolwiek co napotkaliśmy, możemy tylko zawdzięczać Sztabowi Galdanii, czyli innym graczom, a nie orgom.
Wczoraj o 16 pojechaliśmy (20h przed oficjalnym końcem) bo 2 dni strzelanki w deszczu nas juz znudziły.
O kasę procesować się nie będziemy, ale Pan Bernard już nas na żadnej imprezie swojej nie spotka, jak i wszystkie osoby nam znane, które mają z nim jakiekolwiek kontakty potencjalnie biznesowe, zostały ostrzeżone jak to wyglądało, a właściwie "nie wyglądało".