Co do CO2. Miałem wiatrówke na CO2 tamtej zimy. Wszytsko było fajnie dopóki nie wyszedłem z niana dwór a było 3-5 stopni mrozu. Pistolet zachowywał się jakby spał... Nie mia łkompletnei mocy. Po jakimś czasie (wtedy jeszcze nie miałem zadnego pojęcia o zabawkach do strzelania) zostawiłem butelke CO2 - mniej więcej w połowie pełną - w pistolecie i gdy po tygodniu chciałem psotrzelać okazało sięze uszczelki poszły i musiałem oddać pistolet. Z green gazem nie ma takeigo problemu. Można go zostawić w pistolecie - nawet powinno się... Fakt przy niskiej temperaturzejest gorzej z mocą broni. Jednak mój kolega miał rok temu gaziaka i gdy trzymał go cały czas w dłoni pistolet byłogrzewany ciepłem ciała i strzelał poprawnie... Wszystk ozalęzy od tego co kto woli... Tak naprawde nei ma nic idealnego :) pozdrawiam