Z mojej perspektywy impreza była udana nawet bardzo, szkoda że część nocna nie wypaliła ale wszystkiego mieć nie można.
Nie wiem jak organizator to zrobił ale na wszystkich edycjach strasznie nas męczyło słońce i wysoka temperatura :D
Co do samej rozgrywki muszę powiedzieć że po raz kolejny jestem pod wrażeniem że w grupie 50 osób można świetnie się bawić praktycznie bez żadnych zgrzytów,
owszem pojawiły się jakieś drobne problemy ale zawsze coś wyskoczy czy komuś nie pasuje tak już w życiu bywa.
W przyszłości może warto rozważyć wprowadzenie większej ilości osób funkcyjnych, mam na myśli medyków i radiooperatorów przede wszystkim,
przy ilości około 25 osób na stronę śmiało można ludzi podzielić na 3 drużyny przy takim podziale mamy głównego dowódcę, 3 podoficerów z czego każdy ma na głowie swoją drużynę,
na każdą drużynę medyk i radio operator. Myślę że taki podział zapobiegnie rozbijaniu się ludzi samopas po terenie rozgrywki i pozwoli wykorzystywać częściej elementy taktyki,
mniejszą grupę łatwiej ogarnąć, większy przepływ informacji, medycy i radio operatorzy będą cały czas mieć co robić. Temat myślę że można poddać dyskusji w innym wątku.
A teraz troszkę pomarudzę:
Oczywiście bez wskazywania palcem - zanim oddasz strzał zastanów się dwa razy !!!!!! - niestety podczas tej edycji Husky większość razy zostałem trafiony przez swoich około 70% trafień nie otrzymałem od Niemców a od Aliantów a sam Aliantem byłem, żeby była jasność za każdym razem od innej osoby.
Druga sprawa:
Oczywiście bez wskazywania palcem - ludzie jak jest zbiórka to wysłuchajmy w ciszy i spokoju co ma organizator do powiedzenia odnośnie rozgrywki wystarczy jeden głupi żart żeby pominąć ważną informację czy inny uczestnik czegoś nie dosłyszy a później jest tysiące pytać o respa o limity i itp,
Nie chodzi o tą edycję Husky ten problem pojawia się praktycznie na każdej grze.
Ostatecznie bawiłem się lepiej niż planowałem także 6+ :D