Kosztem wygody? Ja dopasowałem idealnie do głowy, tak, że mnie nie uciska, a i bez pasków się trzyma ciasno na głowie. Paski do wymiany, lub modyfikacji, bo element, który powinien b yć pod brodą, przypada na lewy polik.
Co do skorupy. Irytujące są te kropki, które teoretycznie mają imitować kevlar. Ale skorupa jest na prawdę w porządku, sprawdziłem dziś w nocy. Sytuacja:
Nocna strzelanka, uciekam z ostrzeliwanego pomieszczenia, i wyskoczyłem ze schodów a'la hamerykansky commando 8-) Ja [***] głową w futrynę niżej, to myślałem, że gwiazdy zobaczę. Wylądowałem na plecach, i udeRZyłem głową o beton. Zastanawaiałem się przez chwilę, czy na pewno żyję, bo nic mnie nie bolalo. Podniosłem się, otrzepałem, bieegłem dalej. Gdy się_zatrzymałem, spojrzałem na hełm - tylko trochę_tynku, żadnego śladu udeRZenia, pomimo 2 potężnych pier***nięć o twardą powierzchnię.
Moim zdaniem bomba i wart tycy 120pln, nawet, jeśli paski są do wymiany, dla samej skorupy i fasunku warto kupić.
http://gunfire.pl/product-yid-1152190379-MICH-2001.html
Nie, żeby reklama, ale mam dokładnie to. Jeśli ktoś chce oblukać, pomacać, przymieRZyć - jestem do dyspozycji w Łodzi.
Jeszcze jakieś pytania? Piszcie
[Pisownia!!! I nie przeklinaj!]