Cześć,
mam problem na który nie znalazłem odpowiedzi w tym dziale.
Przeczytałem już jak zdemontować lufę, ale może zanim to zrobię, poproszę kolegów o diagnozę. Mój karabin po leżakowaniu w szafie był w serwisie gdzie go wyczyszczono i zamontowano nową baterię. Gdy wrócił postrzelał troszkę, ale już po kilku strzałach stało się coś dziwnego (w serwisie był testowany i wszystko było ok).
Teraz gdy wciskam spust chyba naciąga się tłok, strzela i...i kulka nie wylatuje z lufy;/ Zero powietrza uchodzącego lufą. Gdy strzelam bez magazynka, mam wrażenie że powietrze w jakiejś ilości uchodzi dziurą przez którą pobierane są kulki z magazynka. Co może być przyczyną? Możliwe że np jakaś kulka stanęła w lufie i powietrze szuka sobie alternatywnego ujścia? Karabin ma zamontowaną lufę precyzyjną a kulki z jakich strzelałem nie były jakimiś pestkami. Oczywiście karabin nie pobiera teraz nowych kulek...chyba. Wydaje mi się że wylatują po odłączeniu magazynka.
Pozdro i dzięki