Dnia 24 stycznia wyslalem przelew za dbala g&p. Do tej pory przesylka nie dotarla. Prosilem o dane ktore otrzymalem ale wydaje mi sie ze zostaly wymyslone. Ostatni kontakt z ta osoba mialem 27 stycznia gdy napisalem prosbe o nr nadania. Dostalem odp "wysle za 2 godziny" Od tamtej pory nie mam juz kontaktu z sprzedajacym (wyslalem juz pare kolejnych wiadomosci). Mam tez maila sprzedajacego z ktorego wyslal mi zdjecia. Niestety tez nie odpowiada. Paczka z zakupionym towarem do tej pory nie dotarla. Staralem sie tez szukac tej osoby na fb itd ale bez skutku.
Teraz pytania:
1. Jak wyglada sprawa zgloszenia na Policje tzn czy nr. Konta, mail, dane i rozmowy z wmasg wystarcza? (Kiedys mialem przygode z nieuczciwym sprzedajacym na allegro ale tam dziala system ochrony kupujacych gdzie odzyskalem kase od allegro zaraz po nadaniu nr sprawy przez policje i po tym praktycznie juz sie nie interesowalem co dalej).
2. Po jakim czasie zglosic sprawe na policje?
3. Teraz pytanie dla osob ktore mialy podobne przygody z ogloszeniami z komisu wmasg. Tzn czy sprawy sie rozwiazaly. Jak wyglada sprawa z odzyskaniem kasy i czy w ogole ja odzyskaliscie? Jak dlugo trwa taka sprawa.
Ps. Wracam z niemiec w przyszly piatek wiec mysle ze jak do tej pory sprawa sie nie wyjasni (moze sprzedajacy ma jakis problem czy cos podobnego) a sprzedajacy sie nie odezwie to zglosze sprawe.