Witam, ostatnio na strzelance miałem mały wypadek z repliką, otóż już kiedyś ułamał mi się mały kawałek plastiku trzymający pin, przez co replika po prostu się rozsuwała. Jak to polak potrafi spiąłem ją trytytką żeby na jakiś czas wytrzymało, no i w tym problem, że zahaczyłem podczas strzelanki repliką o coś i po prostu się rozsunęła prawie cała. Siedząc w lesie próbowałem złożyć body żeby się trzymało, ale replika przestała dobrze strzelać, w sensie strzelała jak to chłopaki mówili jak "haubica" na jakieś niecałe 10 m. Po mocnym dociśnięciu strzela normalnie. W domu pospinałem całość do kupy jeszcze raz trytytkami żeby zobaczyć co się będzie działo i owszem replika zaczęła strzelać normalnie, ale z mniejszą siłą i bardzo nierównomiernie (raz na 20m, potem na 40m). Myślę że tu chodzi o luzy w tym pokiereszowanym body, ale nie jestem pewny, bo w asg nie jestem jeszcze bardzo doświadczony i samej budowy repliki dopiero się uczę. Generalnie myślałem też nad tym żeby dokupić metalowe body, bo to już się do niczego nie nadaje, tak do maksymalnie 300 zł i pytanie jakie pasowałoby do tej repliki.
Bardzo proszę o pomoc, bo już niedługo szykuję się niezła strzelanka a ja nie mam repliki.