Tak czytam i czytam i aż dziwi mnie to, że aż tak negowany jest pomysł "tłumika".
Muszę powiedzieć, że udało mi się w pewnym stopniu, wiekszym lub mniejszym (zależy od słuchu), wyciszyć moją M6. Nie jest może bezszelestna (bo nigdy nie będzie), ale ja widzę różnicę.
Wprowadziłem w życie dwa pomysły które mi przyszły do głowy i efekt jest zadawalający:
1. Zrobiłem nakładke ze standardowym gwintem na końcówkę lufy w M6. Do tego, tez w Castoramie, znalazłem kolejną nakładkę, na którą nałożyłem rurke PCV, a w środku niej otulinę. Na końcówkę przykleiłem podkładkę pod śruby M10 chyba, wszystko się pomalowało czarnym matem i efekt taki:
Efekt wystrzału z i bez "tłumika" jest zauważalny, a żadnego zmniejszenia zasięgu przez to nie zauważyłem.
2. Nałożyłem 4 warstwy gąbki izolacyjnej (tej co się pod panele kładzie) wokół gun'a i skleiłem taśmą do pakowania żeby się trzymało. Względy estetyczne może nie zbyt wielkie, ale swoją rolę po części spełnia, a i tak cały czas pod kamuflażem jest, to nawet tego nie widać. Foty na dole:
Efekt końcowy dla mnie jest zadowalający, a wszystko można wykonać małym nakładem pracy.